Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 czerwca 2018

Czerwcowe bingo


Witajcie, kochani!

Pogoda się nieco popsuła, od wczoraj niemal ciągle pada, więc żeby poprawić sobie nastrój (tak tylko mi się napisało, bo przecież pogoda nie jest w stanie zniszczyć mojego optymizmu) poczyniłam trzy karteczki na zabawę u Ani. W czerwcu znów mamy bingo.


Pierwsza to bożonarodzeniowy składaczek. Mam nadzieję, że Marzenka wybaczy mi niecne wykorzystanie jej pomysłu na boki w kształcie choinki. Mamy tutaj białą bazę, Mikołaja z tekturki i również tekturkowy napis.





Kartka wielkanocna to również składaczek. Jest tu biała baza, papier w kwiaty i napis.





I kartka okolicznościowa w formacie DL, na białej bazie, zawierająca element z tekturki i napis.


Na koniec kolaż.


Składaczki wędrują do zabawy u Ewinki, a wszystkie kartki razem – prosto w paszczę żabola.


Jeszcze na koniec Wam się pochwalę, że od paru dni mam codziennie darmowe koncerty. Pewna utalentowana zięba upodobała sobie drzewo naprzeciwko mojego okna i całymi dniami wyśpiewuje wdzięcznym głosikiem swoje trele. Zaczyna wprawdzie o nieprzyzwoicie wczesnej porze, ale wybaczam jej to, bo tak miło zaczynać dzień, choćby i bardzo wcześnie, mając uszy pełne jej śpiewu. Dobrze, że na świecie są ptaki!

Buziaczki, moi kochani,

Gosia

wtorek, 27 grudnia 2016

Jeszcze prezencik i bombki sprzed lat

Witam serdecznie!

Hojny dla mnie w tym roku Mikołaj jeszcze nie zakończył swojej działalności. Dziś bowiem dostałam paczuszkę od Wehlen, a w niej bombkę i gwiazdeczki z metalicznego kordonka. Powiem Wam, że zdjęcia nie są w stanie oddać tego, jak one się wspaniale błyszczą. Do tego była jeszcze pyszna czekoladka (Lidziu, robię Ci smaczek:) oraz makramowe kolczyki z sodalitem. Te kulki wyglądają jak ziemski glob – cudo. Wanduś, dziękuję serdecznie, a Was wszystkich zapraszam do podziwiania:


 
Przy okazji chciałam Wam jeszcze pokazać dwie stare bombki. Obliczyłam, że mają około… 17 lat, bo wtedy właśnie byłam bardzo zakręcona na punkcie malowania na szkle. Malowałam na czym się tylko dało, między innymi wykonałam serię bombek inspirowanych luźno słynnymi obrazami. Przetrwały tylko dwie, więc postanowiłam je dla Was sfotografować.

Pierwsza z nich zainspirowana „Krzykiem” Edvarda Muncha:


 
Druga – plakatem Henri de Toulouse – Lautrec’a:







Były jeszcze m. in. „Słoneczniki” Van Gogha, „Błękitne tancerki” Degasa, „Guernica” Picassa i kilka innych. Niestety, spotkał je los większości kruchych przedmiotów…

Serdecznie Was pozdrawiam, kochane i do następnego spotkania,

Gosia