środa, 1 lutego 2023

Wielkanocna biel

Witajcie, kochani!
W tworzeniu delikatnych, ażurowych kartek w bieli mistrzynią jest Agusia, a ja ostatnio nieudolnie próbowałam naśladować jej styl i popełniłam dwie karteczki wielkanocne. Tymczasem w lutowej odsłonie swojej zabawy Renia zaproponowała właśnie kolor biały, więc kartki do niej wskakują.


Na pierwszej króliczek pokolorowany przez Agę i szydełkowy kwiatuszek autorstwa Beatki.



Na drugiej dziewuszka z barankiem pokolorowana przez Madzię.



Próbuję łapać wolne chwilki i tworzyć kartki wielkanocne, bo już nie mogę się doczekać wiosny i tych najpiękniejszych i najważniejszych świąt.
Przesyłam Wam moc uścisków
Małgosia

poniedziałek, 23 stycznia 2023

Emerytura Basi

 

Witajcie, kochani!
Dla koleżanki, która od czerwca cieszy się zasłużoną emeryturą, powstała okolicznościowa kartka od współpracowników. Jakoś zapomniałam ją wcześniej pokazać, więc nadrabiam teraz.


Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego spotkania
Małgosia

środa, 18 stycznia 2023

Czarny nie marny

 

Witajcie, kochani!
Hasło „Czarny nie marny” zaproponowała nam na styczeń Lenka w swojej zabawie.


Faktycznie, kolor to wcale nie marny, a na jego tle wszystkie inne barwy nabierają głębi i znaczenia, zwłaszcza biel i żółcień. Dlatego u mnie powstała kartka właśnie w takiej kolorystyce – podziękowanie za pomoc dla kogoś, kto tak jak ja bardzo lubi sikorki.




Kartka pasuje też do zabawy u Reni.


Pozdrawiam Was serdecznie, kochani
Małgosia

niedziela, 15 stycznia 2023

Na rocznicę ślubu

 

Witajcie, kochani!
U Reni jest fajna zabawa, w której mamy dużą dowolność jeśli chodzi o wykonywane prace.


Ja zgłaszam do zabawy kartkę, która powstała z okazji rocznicy ślubu stryjka i stryjenki.




Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego spotkania
Małgosia

poniedziałek, 9 stycznia 2023

Dowody wdzięczności

 

Witajcie, kochani!
Mamcia jest już w domu, a ja Wam pokażę jaką kartkę zrobiłam dla lekarza, który pomógł jej przezwyciężyć zapalenie płuc (powikłanie po grypie) – w dowód wdzięczności.


Niestety, nie pamiętam już od kogo dostałam te piękne kwiatuszki.


Ozdobiłam też torebkę, która pomieściła słodkości dla pielęgniarek.


I taki banerek na ptasie mleczko dla salowych.


Korzystając z przyjazdu brata na weekend mogłam zostawić Mamę pod jego opieką i spokojnie wyjść na dłuższy spacer, żeby w końcu obejrzeć ozdoby świąteczne w moim mieście. Miedzy innymi grubego anioła z trąbą obok biblioteki.


A na placu przed Miejskim Domem Kultury jest wielka choinka,


szopka naturalnych rozmiarów


i bajeczny zamek.


Taka chwilka dla siebie.
Pozdrawiam Was serdecznie, kochani
Małgosia