czwartek, 17 października 2019

Świąteczny swing


Witajcie, kochani!

Wokół piękna, złota jesień i słońce, a ja robię zimowe kartki. Ale czas biegnie tak szybko, że ani się obejrzymy, a tu nadejdą święta. I wtedy będę potrzebowała naprawdę dużo kartek.

Tym razem pokażę Wam dwie karteczki swing, którą to formę zaproponowała Ulcia w swojej zabawie:


Pierwsza kartka z ulubionym świętym wszystkich dzieci (i nie tylko:)




Druga z Dzieciątkiem.




Na tylnym panelu kartek znajdą się życzenia świąteczne. A tu jeszcze obie karteczki razem:


Pozdrawiam Was całym sercem i do następnego spotkania,

Małgosia

poniedziałek, 14 października 2019

Trzy na trzy


Witajcie, kochani!

Trzy kartki na trzy zabawy to właśnie to, co dzisiaj chcę Wam pokazać. W zasadzie pierwotnie powstały one dla Ani, zgodnie z jej paletą kolorów:


I tak na pierwszej kartce mamy kolor biały, żółty, brązowy i zielony.


Na drugiej – biały, żółty, brązowy, zielony i granatowy.


Na trzeciej – biały, żółty, zielony i granatowy.
 

A na wszystkich znajdziemy oczywiście obowiązkowe w październiku liście.

Tutaj wszystkie razem:


Ponieważ na kartkach wykorzystałam tekturki, więc wrzucam je także do dwóch kolejnych zabaw, w których biorę udział. Tak się bowiem złożyło, że u Ewci i Ewci w tym miesiącu pojawiają się właśnie tekturki:)



Powiem Wam, że chociaż zazwyczaj robię kartki w wesołych, letnich kolorach, bardzo spodobała mi się ta jesienna kolorystyka. Mam nadzieję, że i Wam przypadną do gustu.

Pozdrawiam Was najcieplej i najserdeczniej,

Małgosia

sobota, 12 października 2019

Prezenty i lisek


Witajcie, kochani!

W ten piękny sobotni dzień chcę Wam pokazać, jakie wspaniałe rzeczy ostatnio do mnie przywędrowały od blogowych Koleżanek. Po pierwsze – wygrana w candy u Małgosi. Sznurkowy różaniec jest naprawdę niesamowity.


Po drugie – przywieszka z uroczym aniołkiem od Lidzi, w podziękowaniu za kartę do jej pamiętnika.


I po trzecie – niespodzianka od Izabelki, której zakładki z suszonymi roślinkami uwielbiam.



Pokażę Wam jeszcze liska, który powstał z potrzeby chwili na zajęciach rewalidacyjnych. Zerknięcie za inspiracją w czeluście Internetu, rolka po papierze toaletowym, jakieś resztki papieru, czarny mazak i korektor – i lisek gotowy ku ogromnej radości mojej uczenniczki. Potem musiałam z nią jeszcze zaśpiewać kilka razy piosenkę „Lisek łakomczuszek”, cieszcie się, że tego nie słyszeliście:)


Nie wiem czy taki na szybko robiony prosty lisek pasuje do zabawy blogowej, ale nieśmiało wrzucam go do „Polszczyzny i rękodzieła” u Reni, bo rudy bez wątpienia jest.


A teraz zabieram się za album – tym razem na warsztacie coś dla malutkiej Zosi.

Ściskam Was z całych sił,

Małgosia

niedziela, 6 października 2019

Album „Owadzi świat”


Witajcie, kochani!

Jak nie było weny, to nie było, ale jak nagle przyszła, to zasiadłam przy biurku i skończyłam album dla Danusi. Sporo owadów w nim zamieszkało (w tym oczywiście motyli), a poza tym tradycyjnie już znalazły się kieszonki i zakamarki, tagi i miejsca na zapiski. Albumik pomieści około 45 zdjęć formatu 9x13 lub mniejszych. A teraz zapraszam na spacer po owadzim zakątku.









































Danusiu, album wyślę w tym tygodniu. Dziękuję Ci za cierpliwość.

Pozdrawiam Was serdecznie, kochani i życzę wspaniałej niedzieli,

Małgosia