Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft matematyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft matematyczny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 lipca 2023

Kurczak na ostatnią chwilę

 

Witajcie, kochani!
Na ostatnią chwilę udało mi się zrobić kartkę do zabawy wielkanocnej u Małgosi.


Tym razem haft matematyczny. Pewnie każdy już zna tego kurczaczka, ale ja go nigdy nie wyszywałam, a zawsze miałam ochotę i w końcu się udało.


Żeby nie było bardzo nudno, to jeszcze pokażę Wam drewnianego kogutka zakupionego podczas pobytu w skansenie w Kolbuszowej, o czym wspominałam TUTAJ.


Kochanej Jadzi dziękuję za wypasioną paczuchę z własnoręcznie wykonanymi kwiatami w roli głównej.


A Wam dziękuję za obecność na moim blogu i wszystkie miłe komentarze. Do następnego spotkania -
Małgosia X

środa, 1 lipca 2020

Lipiec zaczynam chabrami


Witajcie, kochani!

Jak lipiec to już naprawdę lato. Mam nadzieję, że pogoda też będzie letnia, bo ostatnio codziennie padał ulewny deszcz i były burze. A ja zaczynam lato chabrami, które zaproponowała nam Ania w swojej zabawie.


Miałam ambitny plan zrobić chabra z foamiranu, ale żeby się go dopatrzeć w tym, co mi wyszło, potrzeba naprawdę bogatej wyobraźni:)


Umieściłam jednak tego pseudo – chabra na kartce, a na wypadek, gdyby Anulka nie chciała go uznać, wykorzystałam papier z chabrowym motywem. Do tego niebieska ramka.



Powstała jeszcze druga karteczka, tym razem z chabrami matematycznymi.



Pozdrawiam Was serdecznie, kochani i życzę Wam wspaniałego lata,

Małgosia

sobota, 25 stycznia 2020

Wielkanoc z odrobiną matematyki

Witajcie, kochani!

Wpadam szybciutko, żeby pokazać Wam jakie dwie kartki dzisiaj zrobiłam. Skorzystałam z wzoru haftu matematycznego zamieszczonego na blogu Pasje danfi i oto co powstało.

Do tej pierwszej bardziej pasowałaby złota nitka, ale miałam tylko srebrną, więc jest jak jest.


A w drugiej pominęłam okrągłą ramkę i pozostawiłam tylko ornamenty na rogach.


I już mam dwie karteczki wielkanocne więcej.

A za oknem mrozek. Za to ja pozdrawiam Was bardzo gorąco. Do następnego spotkania,

Małgosia

wtorek, 14 stycznia 2020

Zakładki do książki, która zapadła mi w serce


Witajcie, kochani!

Ewcia Hubka zaproponowała nam nową zabawę, w której robimy zakładki. A w styczniu powstają zakładki do książek zapadających w serce.


Mam wiele książek, które głęboko zapadły mi w serce i do których lubię wracać i gdybym musiała wybierać spośród nich, nie byłoby to łatwe zadanie. Ale ponad wszystkimi innymi jest dla mnie zawsze jedna książka – Pismo Święte. Czytam ciągle od nowa i ciągle nie mogę się nasycić. Tak – Stary Testament też przeczytałam w całości. W tej księdze jest wszystko. I nieważne, że czasy się zmieniają, że trwa nieustanny postęp – w Biblii mamy zawartą całą historię świata i ludzkości, niezależnie od tego, ile ten świat jeszcze potrwa. To tylko formy się zmieniają, a sens, treść jest zawsze taka sama. Natura ludzka jest taka sama. I cokolwiek się w moim życiu dzieje, cokolwiek dzieje się na świecie, dostrzegam, że to „nic nowego pod słońcem”.

Piękne i bardzo prawdziwe słowa na temat Pisma Świętego padły z ust dziadka Romana Brandstaettera, który na kilka dni przed śmiercią powiedział do wnuka: „Będziesz Biblię nieustannie czytał. Będziesz ją kochał więcej niż rodziców… Więcej niż mnie… Nigdy się z nią nie rozstaniesz… A gdy się zestarzejesz, dojdziesz do przekonania, że wszystkie książki, jakie przeczytałeś w życiu, są tylko nieudolnym komentarzem do tej jedynej Księgi”.


A teraz pokażę Wam moje zakładki, bo zrobiłam aż trzy. Na pierwszej anioł i cytat z Psalmu 91.




Do drugiej wykorzystałam tekturkę z cytatem z Listu do Rzymian otrzymaną niedawno od Alinki.




Na trzeciej haft matematyczny – krzyż, a z tyłu napis „Droga – Prawda – Życie”.




Ciekawe, co Ewcia wymyśli dla nas na luty?
I jeszcze dziękuję Karolince za kartkę świąteczną, która właśnie do mnie dotarła:


Pozdrawiam Was z całego serca, kochani i do następnego spotkania,

Małgosia

czwartek, 4 kwietnia 2019

Kwiaty, serca i misiaczek


Witajcie, kochani!


Skoro nadeszła wiosna, to nie może zabraknąć ukwieconych kartek. Takie oto powstały ostatnio:



Ponieważ dawno nie robiłam nic z haftem matematycznym, rocznica ślubu koleżanki wydała mi się idealną okazją, by umieścić na kartce matematyczne serca.


I jeszcze taki sympatyczny urodzinowy misiaczek.


Wiosenne pozdrowienia Wam przesyłam – niech lecą do Was na skrzydłach ciepłego wiatru,

Małgosia