piątek, 18 maja 2018

Pudełeczko na chrzest


Witajcie, moi kochani!

Dla małego Szczepcia, który wkrótce przyjmie Sakrament Chrztu Świętego, powstał exploding box – z miejscem na pieniężny prezent, życzeniami i chrzcielnymi atrybutami. Zapraszam do oglądania.











Dzisiaj krótko, bo obolałe zatoki nie pozwalają mi trzeźwo myśleć (pamiętajcie, żeby nie otwierać na przestrzał szyb w aucie w upalne dni).

Buziaczki,

Gosia

wtorek, 15 maja 2018

Album „Toskańskie wspomnienia”


Witajcie, kochani!

Dziś pokażę Wam pierwszy album wykonany w ramach rocznicowego candy. Powstał dla Zosi zgodnie z jej wytyczną w komentarzu: „marzy mi się lawendowy album pachnący Toskanią”. Wykorzystałam więc dwie lawendowe kolekcje papierów: „Lavender Garden” z Craft & You oraz „Provence” z UHK Gallery. Jak to u mnie w albumach bywa, jest sporo miejsc na zdjęcia z toskańskiej wyprawy, kieszonki, zakamarki, tagi na zapisanie wspomnień. I całkiem sporo lawendy. Zapraszam do oglądania.


































Mam nadzieję, że Zosia będzie mieć dużo radości podczas wypełniania albumu zdjęciami i zapiskami. A przede mną druga praca – tym razem album kwiatowy. Materiały już przygotowane:)

Pozdrowienia pachnące lawendą (i deszczem),

Małgosia

niedziela, 13 maja 2018

Kolorowy zawrót głowy i nie tylko


Witajcie, kochani!

Dzisiaj pokażę Wam wielkanocną karteczkę, która powstała w ramach Kolorowego zawrotu głowy u Hubki.


Oto kredki, których zawsze używam do kolorowania:


A oto już sama karteczka:


Pokolorowana dziewuszka z barankiem w objęciach:


I jeszcze jeden baranek:


Nie brakuje oczywiście podartych elementów:




Ale to nie wszystko na dzisiaj. Może pamiętacie wymiankowy album morski dla Gosi, ten TUTAJ. Oto co dostałam w zamian od Gosi. Podziwiajcie prawdziwe cudo:


A na koniec specjalnie dla Małgosi i innych zainteresowanych krótka instrukcja jak wykonać bazę do albumu. Dla lepszej czytelności wykorzystałam różnokolorowe kartki. Na początku przygotowuję sobie karty bazowe, do tego muszę określić jaki chcę mieć rozmiar albumu (np. 15 x 15 cm, 15 x 20 cm itd.). W tej przykładowej bazie strony będą mieć 10 x 10 cm. Wycinam cztery karty bazowe – każda z nich to dwie strony plus grzbiet. I w każdej rozmiar grzbietu jest o 2 cm większy od poprzedniej (czyli będzie to kolejno: 1 cm, 3 cm, 5 cm, 7 cm). Popatrzcie na zdjęcie:



Następnie zaginam poszczególne strony:


I sklejam kolejne karty bazowe grzbietami, zaczynając od największej i wklejając coraz mniejsze:




Baza gotowa. 




Ta zawiera sześć stron i okładkę, ale jeśli chcemy mieć większy album, możemy przygotować kolejne karty bazowe, oczywiście każda z nich będzie mieć grzbiet o 2 cm szerszy od poprzedniej. A potem zostaje już tylko oklejanie ozdobnymi papierami, dodawanie kieszonek, mat na zdjęcia i ozdób, czyli to, co najprzyjemniejsze.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłej majowej niedzieli,

Gosia