niedziela, 24 czerwca 2018

Kolorowy zawrót głowy w czerwcu


Witajcie, kochani!

Jakoś deszczowo i chłodno zaczęło się kalendarzowe lato. Dlatego na przekór pogodzie powstała kolorowa kartka na zabawę u Hubki. Oto banerek z czerwcowymi wytycznymi:


Wszystko zaczęło się od dwóch odbitek maczków od Ewinki, które znalazłam wśród przydasi. Ciapnęłam je akwarelkami, a gdy sobie schły, przyszedł mi pomysł na kartkę wielkanocną. Tak, wiem, że maki to kwiaty letnie i na Wielkanoc ich nie uświadczymy, ale przecież na kartce wszystko może się zdarzyć, prawda? I tak pokolorowane maki trafiły na karteczkę.



W tle polanka, a w centrum postać Zmartwychwstałego. Czyli wszystkie trzy wytyczne zrealizowane.



Pozdrawiam Was – wbrew pogodzie – ciepło, słonecznie i bardzo kolorowo,

Gosia

piątek, 22 czerwca 2018

Gwiaździsta kartka


Witajcie, moi kochani!

Wakacje! Jedno z moich ulubionych słów, które właśnie stało się faktem. Od razu po powrocie z zakończenia roku szkolnego doznałam przypływu weny i popełniłam kartkę na zabawę do Ulci. Oto mapka, która inspiruje nas w czerwcu:


Długo nie miałam pomysłu na gwiaździstą mapkę, bo nie jestem dobra w minimalizmie. I jakoś tak zawsze mi się wydawało, że trzeba się sztywno trzymać mapki. Ale na fali wakacyjnego luzu odeszłam od sztywnych zasad i powstał taki oto shaker:




Jest oczywiście siedem przepisowych gwiazdek w konstelacji odwzorowanej z mapki.


Ulciu, wybacz brak minimalizmu!

A przy okazji kolejna porcyjka chwalenia się. Udało mi się wygrać zgadywankę u Violi i zostałam właścicielką pięknych, pachnących mydełek. Dziękuję, Violu!


Przesyłam Wam najserdeczniejsze i najcieplejsze pozdrowienia,

Gosia

sobota, 16 czerwca 2018

Album w kwiatach


Kochani, witam Was serdecznie!

Jak dobrze, że są weekendy, prawda? Zwłaszcza takie piękne i słoneczne jak dzisiejszy.

Z powodu braku czasu album wygrany w CANDY przez Monikę robił się długo. Ale dziękuję Moniczce za cierpliwość i cieszę się, że album kwiatowy się spodobał. Jak to u mnie – sporo miejsc na zdjęcia i zapiski, tagi, obrazki, kieszonki, zakamarki… Nawet mały ogródek się zmieścił, a którym zamieszkała motylowa wróżka. Zapraszam do wspólnego oglądania.








































A teraz na swoją kolej czeka album dla maleńkiego Kubusia. Już nawet papiery przycięłam i co nieco przygotowałam. No i mam nadzieję, że podczas wakacji w końcu uda mi się zrobić „Album Mistrza i Małgorzaty”. Ale czas pokaże.

Tymczasem pozdrawiam Was bardzo ciepło i do następnego spotkania,

Małgorzata (bez mistrza:)