Jak Wam mijają Święta? Mam nadzieję, że w radosnym nastroju.
A ja wczoraj miałam dodatkowo dzień wspomnień… Bo dokładnie rok minął od czasu,
gdy z wielką nieśmiałością i licznymi obawami zaczęłam swoją przygodę z
blogowaniem. Pamiętam jakby to było dzisiaj: w lutym przypadkowo natknęłam się
na bloga Jadzi. Przeczytałam od deski do deski i przepadłam. Na jednym ze zdjęć
Jadzia prezentowała otrzymaną paczkę i był na niej dokładnie widoczny jej
adres, co uznałam za palec Boży. Dokładnie w dzień swoich urodzin wysłałam
Jadzi album specjalnie dla niej zrobiony. Potem wymieniłyśmy wiele maili, a w
nich przejawiał się między innymi temat założenia bloga. Jadzia zwerbowała do
pomocy Danusię, ona zaś zamieściła na swoim blogu wspierającego posta, pod
którym nieznane mi wtedy Dziewczyny, a dziś bardzo bliskie i drogie, napisały
wiele serdecznych słów. I wreszcie nadeszła słynna sobota 16 kwietnia, kiedy to
Danusia z ogromną cierpliwością i wsparciem przeprowadziła mnie przez proces
zakładania bloga. Ech, mam wrażenie, że to było nieledwie wczoraj:)
I tak się zaczęło. Nigdy ani przez chwilę nie żałowałam
podjętej decyzji. A ponad wszystko cenię sobie to, że poznałam wiele
wspaniałych, dziś bardzo bliskich memu sercu osób. Dziękuję, że jesteście!
Zanim przejdziemy do wyników urodzinowego candy, pokażę Wam
jeszcze dwie karteczki, które wcześniej mi umknęły. Wielkanocna trzęsawka:
Oraz kartka - książka, którą pewna babcia Zosia wręczy swojej wnuczce
na urodziny:
A teraz już relacja z rozstrzygnięcia candy. Do udziału
zgłosiło się 56 osób.
Wszyscy wylądowali w mojej maszynie losującej made by Anitka.
Komisja w poszerzonym składzie czuwa i nadzoruje.
Moja ręka z przejęciem gmera w czeluściach maszyny
losującej.
Wylosowano!
Komisja już wie i się cieszy.
I my też wiemy. Gratulacje dla Ani Iwańskiej!
Dziękuję Wam za udział w candy. Jak zwykle przykro mi, że
nie mogę wylosować wszystkich.
Dziękuję też za ten wspólnie spędzony rok, za każde
pozostawione tu słowo, za każdy najmniejszy gest życzliwości, za maile,
rozmowy, podarunki. I za to, że podobają się Wam moje wytwory.
Życie jest piękne!
Gosia