sobota, 11 lutego 2017

Trochę natury na Wielkanoc

Witajcie, moje kochane!

Dziś pora na kolejną karteczkę, która powstała w ramach hardcorowej zabawy u Ewci. Tym razem na kartce miały znaleźć się kolory z banerka oraz element wzięty z natury.

http://hubka38.blogspot.com/2017/02/wyzwanie-piate-plus-zajawka.html

Moja karteczka zawiera jutowy sznurek, z którego zrobiłam kwiatek oraz drewno (listki są drewniane). Do natury można też zaliczyć jajka, aczkolwiek są na obrazku. Trudno byłoby jednak przykleić na kartkę prawdziwe jajko:)


A kwiatka zrobiłam według pomysłu Zosi.


Do słoiczka wpadła kolejna sumka.



Przy okazji pokażę Wam, co wygrałam w urodzinowym candy w Gosikowym Zakątku.







Tulę Was wszystkie mocno,

Gosia

środa, 8 lutego 2017

W lutym inspiruje Gosia

Witajcie, kochane!

W lutowej odsłonie kartkowania u Ani do tworzenia kartek inspiruje nas Gosia z bloga „Pasjonaty Małgorzaty”.

https://iwanna59.blogspot.com/2017/02/kartki-przez-cay-rok-wytyczne-luty.html

A oto jak mnie zainspirowała Gosia. Na początek kartka bożonarodzeniowa, zaś na niej nie jedna biała śnieżynka, ale trzy. Szydełkowe śnieżynki dostałam od Iwonki i właśnie przyszedł ich czas. Dodatkowo w tle też papier ze śnieżynkami.


Okolicznościowa sztaluga ukośna powstała specjalnie na urodziny jednej z Was. Serduszka to baloniki trzymane przez stempelkową dziewuszkę (od Kasi). Karteczka trochę w klimacie walentynkowym, bo urodziny w okolicy walentynek.




Na koniec dwie kartki wielkanocne. Na pierwszej zając, a raczej pani zającowa, dogląda wykluwania się kurczaczków. Zajączka wycięłam z filcu.


Na drugiej z jajka wykluwa się sam zając we własnej osobie. Ciekawe, co wykluje się z jajka obok…


Jeszcze zbiorczy kolaż:


Mocno Was tulę i do następnego spotkania,

Gosia

niedziela, 5 lutego 2017

Zapach piernika

Witam Was, moje kochane!

Dlaczego dziś taki tytuł posta? Ano dlatego, że zawsze, gdy widzę zdjęcie, obrazek czy kartkę z motywem pierniczków, podświadomie od razu czuję ich zapach. I od razu mam ochotę na łasuchowanie. A co dopiero, gdy samej mi przyszło robić pierniczkową karteczkę! Cały czas miałam odruch psa Pawłowa:) Karteczka natomiast powstała na lutową odsłonę zabawy u Ulci.

http://kulskowo.blogspot.com/2017/02/449-kartki-bn-2017-lutywytyczna.html

Kartka jest w piernikowym kolorze, a na dole znajduje się sam Pan Piernik z rodziną.



Przy okazji składam najserdeczniejsze życzenia wszystkim Agatkom obchodzącym dziś Imieniny.


Miłej niedzieli i do następnego spotkania,

Gosia

Ps. Wandziu, mam nadzieję, że rozpoznajesz swoją gwiazdkę?

sobota, 4 lutego 2017

Zajączki i fuksje

Witam Was serdecznie!

Weekend, ach weekend. Trzeba pokazać nowe kartki:)

W czwartej odsłonie hardcorowego kartkowania u Ewci pojawiły się zajączki i akcent w kolorze fuksji.

http://hubka38.blogspot.com/2017/02/wyzwanie-4.html

Na mojej wielkanocnej kartce ów akcent jest – no cóż – dość pokaźny. Pewnie dlatego, że bardzo lubię ten kolor.


Zajączka wycięłam odręcznie z resztki papieru wizytówkowego.


Przyznam szczerze, że nie do końca podoba mi się ta kartka. Jest jakaś taka chaotyczna. Dlatego zrobiłam jeszcze jedną, na której… nie ma zajączka.


Ale myślę, że jeśli obdarowana nią osoba dostanie jeszcze takie dwa sympatyczne zajączki, to można uznać, że karteczka wpisuje się w temat:)


Na koniec słoiczek z kolejnym datkiem.


A już na sam koniec – pozdrowienia, uściski i buziaki dla Was.

Gosia

czwartek, 2 lutego 2017

Tajemniczy ogród czyli nowe życie książeczki

Witajcie, moje kochane!

W bibliotece publicznej w moim mieście bywa co jakiś czas organizowany kiermasz taniej książki, gdzie można nabyć różne używane pozycje za przysłowiową złotówkę. Często udaje się wyłowić prawdziwe perełki. Ostatnio natomiast zakupiłam pod wpływem impulsu książkę, z którą nie do końca wiedziałam co zrobić. Książka, a właściwie książeczka dla dzieci była mocno zniszczona i sama nie wiem czym przyciągnęła moją uwagę. Może tytułem „Siódma część świata”? Okazało się, że są to wierszyki o ogrodzie autorstwa Jerzego Kiersta. Gdy zajrzałam do środka i zobaczyłam ilustracje, przepadłam. Było w nich coś tak niezwykłego, tajemniczego, urzekającego… Zapłaciłam złotówkę i sfatygowana książeczka powędrowała ze mną do domu.  To było jeszcze w tamtym roku.

A ostatnio książeczka zyskała nowe, zupełnie odmienne życie. Powycinałam te obrazki, które nie były podarte i pomazane i stworzyłam z nich albumik, który nazwałam „Tajemniczy ogród”. Tu i ówdzie podkreśliłam jakiś element perełkami w płynie. Dodałam kilka pasmanteryjnych kwiatuszków i dla kontrastu czarne motyle wycięte dziurkaczem. Na okładce zaś foamiranowe kwiaty od Uli.

Zapraszam Was do zanurzenia się w tajemniczej przestrzeni ogrodu.

























Przy okazji dziękuję serdecznie za bardzo życzliwe przyjęcie mojego quillingowego debiutu i mocno Was tulę,

Gosia

środa, 1 lutego 2017

Wielkanocny quilling

Witajcie kochane w pierwszy dzień lutego.

Dziś chciałam Wam pokazać tylko jedną karteczkę wielkanocną, ale za to zawierającą owoce mojego debiutu quillingowego. Tak się nakręciłam po otrzymaniu misiaczka od Natalki, że postanowiłam sama spróbować. Zajrzałam do Internetu, podpatrzyłam to i owo i poczyniłam malutki bukiecik. Ale powiem Wam jedno: to nie będzie moja ulubiona technika. Zeszło mi mnóstwo czasu i nawet nie zliczę, ile listków wylądowało w koszu na śmieci zanim jako tako udało mi się poskręcać te paseczki. Tym bardziej podziwiam wszystkich, którzy quillingują. A oto moja kartka:



Przy okazji zachęcam Was do odwidzenia nowo powstałego bloga. Zwłaszcza te z Was, które zaglądają do Agulka z „Haftowanych Pasji” na pewno chętnie poznają twórczość jej zdolnej córeczki Sary: TUTAJ.

Pozdrawiam was cieplutko,

Gosia