środa, 1 lutego 2017

Wielkanocny quilling

Witajcie kochane w pierwszy dzień lutego.

Dziś chciałam Wam pokazać tylko jedną karteczkę wielkanocną, ale za to zawierającą owoce mojego debiutu quillingowego. Tak się nakręciłam po otrzymaniu misiaczka od Natalki, że postanowiłam sama spróbować. Zajrzałam do Internetu, podpatrzyłam to i owo i poczyniłam malutki bukiecik. Ale powiem Wam jedno: to nie będzie moja ulubiona technika. Zeszło mi mnóstwo czasu i nawet nie zliczę, ile listków wylądowało w koszu na śmieci zanim jako tako udało mi się poskręcać te paseczki. Tym bardziej podziwiam wszystkich, którzy quillingują. A oto moja kartka:



Przy okazji zachęcam Was do odwidzenia nowo powstałego bloga. Zwłaszcza te z Was, które zaglądają do Agulka z „Haftowanych Pasji” na pewno chętnie poznają twórczość jej zdolnej córeczki Sary: TUTAJ.

Pozdrawiam was cieplutko,

Gosia

87 komentarzy:

  1. Gosieńko, bardzo udany quillingowy debiut!
    I piękna karteczka powstała :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie Ci to wyszło!!! jestem pod wrażeniem, moja karteczka wymiękła przy tym, chyba porzucę te quillingowe przygody i przerzucę na Ciebie:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, co Ty piszesz - Twoja kartka jest super!
      Buziaki:)

      Usuń
  3. Nie no, ślicznie wyszło. Uważaj, paseczki wciągają! Moje pierwsze zwijania poszły wszystkie do kosza, a jednak mi coś z tymi paseczkami zostało.
    Tulam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Wandziu. Hmmm, na razie nie czuję się za bardzo wciągnięta:)

      Usuń
  4. Przepiękna karteczka!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu, jak na debiut, pięknie ;) Mnie quiling nigdy nie przypadł do gustu, wolałam kwiaty rozetkowe. Karteczka pięknie wyszła, a kawiaty delikatne. Całuję i tulam mocno <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadzieńko, dziękuję. Przyznam, że i ja go jakoś nie polubiłam.

      Usuń
  6. Małgosiu, piękne te kwiatuszki i listki! gratuluję udanego debiutu i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgosiu piękna karteczka a debiut udany bardzo, nie próbowałam jeszcze quilingu ale to chyba tez nie moja technika :), a Sarę już odwiedziłam :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana! Przecudownie Ci wyszedł debiut! Jak wiesz - ja nie ogarniam tej techniki. Ale widzę, że mimo trudności, wyszło Ci świetnie. Piękny efekt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Ewciu. Mnie kusiło, żeby spróbować, ale już wiem, że quilling mi raczej nie leży.

      Usuń
  9. Pani Gosiu pięknie Pani to zrobiła. Wcale nie wygląda, że to pierwszy raz:)Kwiatki i listki wyszły Pani cudownie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. No muszę przyznać, że misterna robota :) Pięknie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No co Ty chcesz - quillingowy debiut przepiękny. I kolory takie, że aż się cieplej od samego patrzenia na nie robi, i kwiatuszki takie śliczne, i te guziczkowe środki bardzo fajnie wyglądają, no cudo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, dziękuję. Te środki były najłatwiejsze:)

      Usuń
    2. Domyślam się, ale dopasowane są idealnie.

      Usuń
  12. świetna karteczka kwiatuszki cudowne

    OdpowiedzUsuń
  13. Mówisz kręcenie Cię kręci???
    Superowa kartka wyszła.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie bardzo mnie kręci:)
      Buziolki.

      Usuń
  14. Gosiu, po pierwsze podziwiam, ze w ogóle spróbowałaś skręcać te śliczności, ja wciąż jakos nie mam odwagi! A po drugie, kompozycja i cała kartka wyszły prześlicznie!!! Gratuluje udanego debiutu!:) przesyłam usciski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Agatko. Tak jakoś mnie kusiło, żeby spróbować tego kręcenia.

      Usuń
  15. Wspaniala karteczka i podziwiwam te piekne listki i kwiatuszki, ja mysle sprobowac ale na razie musi jeszcze troche poczekac. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Wrrr, publikowałam jkomentarz jednocześnie z Ewą i mnie wyrzuciło:( Jak ja tego nie cierpię:(
    Gosiu, Twoje kwiateczki i listeczki są perfekcyjne, a karteczka przepiękna, zresztą jak zwykle!
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mi się to często zdarza:)
      Dziękuję, Aniu.

      Usuń
  17. Mnie też quilling zachwycił jakiś czas temu i trochę sobie skręcałam. Nie mam jednak do tego cierpliwości a najgorsze jest dla mnie robienie wielu identycznych elementów. Dlatego podziwiam wszystkie quillingowe prace. Wspaniały debiut Gosiu! Karteczka jest urzekająca i śliczna. Przesyłam buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Ewuniu. Na właśnie - czasochłonność i te jednakowe elementy - to mało motywujące dla mnie.

      Usuń
  18. Świetny debiut Małgosiu :) no cóż quilling jest pracochłonny, ale wart efektu :) mnie się zdarza coś robić, ale niezmiernie rzadko...

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak na pierwszy raz to wyszło po prostu mistrzostwa świata! Piękna kartka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bym niegdy nie powiedziała, że to Twój pierwszy raz w quillingu! Kwiatuszki i listeczki wyglądają jagbyś się do tego urodziła. Karteczka piękna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie no, jak na pierwszy raz to wszystko wyszło Ci rewelacyjnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Sądząc po niezwykłej urodzie Twoich quillingowych poczynań to szkoda, że nie będzie to Twoją ulubioną techniką! Śliczna kompozycja a listeczki cudne!! Cała karteczka bardzo mi się podoba:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Gosieńko. Może coś tam jeszcze kiedyś skręcę:)

      Usuń
  23. Gosiu, nigdy nie pomyślałabym, że to debiut, karteczka jest świetnie wykonana i piękna. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz Kochana prawdziwy talent do quillingu :) Kwiatuszki i listki wyszly Ci pięknie a cała kartka jest idealna na Wielkanoc :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczna karteczka :) A debiut w kręciołkach bardzo udany :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgosiu mimo Twej niechęci,muszę przyznać,że kwiatuszki wyszły Ci naprawdę bardzo ładne :)
    Kiedyś też spróbowałam,ale szybko zrezygnowałam...Jakoś mnie nie kręci ten quilling ;) Choć u innych podziwiam jak poskręcali he he :)
    Igła do kręciołków przydała mi się tylko do róż,które oooj tak ...lubiłam robić i stosować niegdyś :)
    Super karteczka :)
    Buziaki :-* :-* :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Ilonko.
      No właśnie - ja też szczerze podziwiam u innych, ale sama to jakoś nie tego:)

      Usuń
  27. Pięknie dobrane kolorki i wspaniale wkomponowane w kolorystykę karteczki

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczna kartka:) A kwiatuszki wyszły Ci doskonale:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Małgosiu zaraz Cie zdzielę.. ja nie wiem co Ty krytykujesz??? Idealnie skręcone papierki , piękne kwiaty i liście !! Cudowną kompozycję. Pięknie Ci ten debiut wyszedł . Gratuluję i myslę, że jednak do nie jeszcze wrócisz , wszak kochasz papier :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Aniu. Możesz mnie zdzielić, kochana - a nuż polubię skręcanie:)

      Usuń
  30. Gosieńko, możesz spokojnie tą technikę stosować bo wyszło Ci wszystko fantastycznie!!! Kochana żebyś Ty widziała moje kwiatki jakie próbowałam robić, aż wstyd się przyznawać :) Cudne kwiaty i cudna kartka :) Buziaczki moja kochana, trzymaj się cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Gosiu! Bardzo ładnie Ci wyszło te skręcanie tych papierków, Karteczka jest Śliczna - Pozdrawiam Cię Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  32. Aż oczy przetarłam a to Ci niespodzianka Gosiu,wzięłaś się za quilling i efekt wspaniały.
    Buziole kochana

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj tam, nie zarzekaj się. Przecież wyszły w porządku. Ja się tam nie znam, ale dla mnie sa ok. A cos ty chciała za pierwszym razem być juz mistrzynią quilingu? Trenuj, trenuj. Taaaaa No i cierpliwości życzę 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za motywację, Tinko, ale wcale mi się nie chce trenować tego zwijania:):):)

      Usuń
  34. Piękna karteczka i wspaniały debiut! Bukiecik bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Debiut???E tam, to pewno kolejna, dziesiąta już praca. Prześliczna!! A bukiecik...jak z łąki urwany. Ja też dopiero zaczęłam przygodę z quillingiem, ale narazie skromnie..Co z tego wyjdzie = zobaczymy:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, naprawdę debiut. Jakoś nigdy nie mogłam zabrać się za to kręcenie. I powiem szczerze, ze na razie ta praca pozostanie jako pierwsza i jedyna, bo niespecjalnie się wciągnęłam.

      Usuń

  36. Wspaniała karteczka, świetny debiut:-) Gorące pozdrowienia i duzo tak cudownych pomysłów :))

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każde pozostawione słowo...