Witajcie, kochani!
We wrześniu w zabawie u Ewci Hubki robimy zakładki do książek, których zakończenie nie przypadło nam do gustu.
Moje zakładki bardzo proste i szybkie (czas jakoś dziwnie mi się skurczył). Pierwsza z nich do powieści „Ono” Doroty Terakowskiej. Niby zakończenie nie jest jednoznaczne i daje swobodne pole do interpretacji, ale ja tak bardzo liczyłam na zdecydowanie pozytywny koniec. A zakładka to po prostu sylwetka ciężarnej kobiety wycięta z papieru scrapowego. I motyl, który symbolizuje tytułowe Ono.
Następna zakładka powstała do książki „Droga do piekła” Majgull Axelsson. Wykorzystałam fragment „Krzyku” Muncha w tle, co bardzo pasowało mi do powieści, w której wybuch wulkanu odgrywa niebagatelną rolę. A dziewczynka z kolorowanki (pokolorowana przez małą miłą sąsiadeczkę) to jedna z bohaterek, Dolores – taka, jaka mogłaby być, gdyby nie zakończenie powieści właśnie.
I ostatnia zakładka, tym razem do kompletnie zaczytanej serii „Królowie przeklęci” Maurice Druon’a. Po prostu kolaż z wyciętych elementów. A co do zakończenia, to pomimo prawdy historycznej jakoś liczyłam, że autor będzie łaskawszy dla Roberta d’Artois, że już nie wspomnę o Gucciu i Marii.
Pozdrawiam Was serdecznie, kochani i do następnego
spotkania,
Małgosia

