środa, 16 września 2020

Nie chcę takiego zakończenia

Witajcie, kochani!

We wrześniu w zabawie u Ewci Hubki robimy zakładki do książek, których zakończenie nie przypadło nam do gustu.

Moje zakładki bardzo proste i szybkie (czas jakoś dziwnie mi się skurczył). Pierwsza z nich do powieści „Ono” Doroty Terakowskiej. Niby zakończenie nie jest jednoznaczne i daje swobodne pole do interpretacji, ale ja tak bardzo liczyłam na zdecydowanie pozytywny koniec. A zakładka to po prostu sylwetka ciężarnej kobiety wycięta z papieru scrapowego. I motyl, który symbolizuje tytułowe Ono.


Następna zakładka powstała do książki „Droga do piekła” Majgull Axelsson. Wykorzystałam fragment „Krzyku” Muncha w tle, co bardzo pasowało mi do powieści, w której wybuch wulkanu odgrywa niebagatelną rolę. A dziewczynka z kolorowanki (pokolorowana przez małą miłą sąsiadeczkę) to jedna z bohaterek, Dolores – taka, jaka mogłaby być, gdyby nie zakończenie powieści właśnie.


I ostatnia zakładka, tym razem do kompletnie zaczytanej serii „Królowie przeklęci” Maurice Druon’a. Po prostu kolaż z wyciętych elementów. A co do zakończenia, to pomimo prawdy historycznej jakoś liczyłam, że autor będzie łaskawszy dla Roberta d’Artois, że już nie wspomnę o Gucciu i Marii.


Pozdrawiam Was serdecznie, kochani i do następnego spotkania,
Małgosia

 

poniedziałek, 14 września 2020

Jesienny komplet ma właściciela

Witajcie, kochani!

W ten piękny, słoneczny dzień miło mi ogłosić, że jesienny komplet, na który składa się:
album

 notes

bloczek samoprzylepnych karteczek

dwie zakładki

magnes na lodówkę

i kartka – składaczek

ma swojego właściciela. A było to tak:




Aniu, serdecznie Ci gratuluję i proszę o adres do wysyłki (mój mail znajdziesz na górze w zakładce „Kontakt”).

A Wam wszystkim, kochani, dziękuję za udział w zabawie. W planach jest album grudniowy, więc już dzisiaj zapraszam na następne candy.

Przesyłam dobre, ciepłe myśli,
Małgosia

 

piątek, 11 września 2020

Podmuch zimy

Witajcie, kochani!

Dzisiaj pokażę Wam bożonarodzeniowy składaczek, który powstał na zabawę w cięcie i gięcie u Ewinki.

Oto powiew zimowego chłodu:




A teraz idę walczyć ze stresem po baaaaardzo intensywnym i męczącym tygodniu w pracy – kocyk, czekoladowa Inka i lektura.

Pozdrawiam Was całym sercem,
Małgosia

 

niedziela, 6 września 2020

Jesienne róże i grzyby

 Witajcie, kochani!

Dzisiaj pokażę Wam kartkę, która powstała na zabawę u Ani. We wrześniu robimy karteczki, na których znajdują się róże, kolor pomarańczowy oraz sznurek.

Pomarańczowego nie jest zbyt wiele, ale przyznam, że ten kolor jakoś ciężko mi wkomponować w moje prace.

Pod jasnopomarańczową różą jest kokardka ze sznurka jutowego.

A ten jesienny notes dorzucam do candy.



I zgłaszam go do zabawy u Reni, zwłaszcza, że jedno z inspirujących przysłów brzmi tam „Wrzesień chodzi po rosie, zbiera grzyby we wrzosie”, a na okładce wyrósł właśnie grzybek.

Życzę Wam miłej niedzieli i do następnego spotkania,
Małgosia

środa, 2 września 2020

Ikona i nie tylko

Witajcie, kochani!

Pewnie niektórzy z Was wiedzą, że Basia maluje obrazy. Ale takiego na pewno jeszcze nie widzieliście – podwójna ikona na 45 rocznicę ślubu, przedstawiająca patronów jubilatów: świętego Marka i świętą Barbarę. Tą wspaniałą ikonę dostanie mój stryjek i stryjenka.

Poza tym Basia dołożyła coś dla ciała i coś dla ducha; jestem wdzięczna zwłaszcza za najnowszy tomik jej poezji.

Basieńko, dziękuję Ci serdecznie za hojne obdarowanie mnie po raz kolejny.

A dla Was wszystkich tęcza po burzy, którą ujrzałam z balkonu.

I moje balkonowe wrzosiki.

Zaś do candy dorzucam jeszcze magnesik na lodówkę.

Serdecznie Was pozdrawiam i do następnego spotkania,
Małgosia