niedziela, 14 czerwca 2020

Album „Rozmowy z Madonnami”


Witajcie, kochani!

Dzisiaj chcę Wam pokazać album bardzo różny od dotychczasowych. Nie ma w nim miejsca na zdjęcia czy zapiski (tylko na pierwszej stronie miejsce na własnoręcznie wpisane życzenia). Są za to wiersze. I to wiersze wyjątkowe – autorstwa Basi, tej wyjątkowej i wrażliwej osoby, na której blogu zawsze odnajduję wiele wzruszeń. Basia poprosiła mnie o wykonanie takiego albumu jako prezentu dla zaprzyjaźnionego z jej rodziną księdza. I tak powstał ten niezwykły tomik poezji – na bazie stonowanych papierów i bez przesadnych ozdób, żeby nie przyćmić treści i dobranych do każdego wiersza wizerunków Matki Bożej. Zapraszam Was do oglądania.


















W każdy swój album wkładam całe serce i mnóstwo emocji. Ale robienie tego było dla mnie szczególnym przeżyciem.

Kochani, pozdrawiam Was najserdeczniej i dziękuję za wszystkie Wasze komentarze i wsparcie. Do następnego spotkania,

Małgosia

piątek, 12 czerwca 2020

Zakładki (chyba) magiczne


Witajcie, kochani!

W tym miesiącu Ewcia w swojej zakładkowej zabawie wybrała książki, w których pojawia się magia.


Trudne dla mnie zadanie, bo magia czy fantastyka to zupełnie nie moja bajka, a zgodnie z przyjętą przez siebie zasadą robię zakładki do książek, które znajduję we własnej biblioteczce. Ale kiedy ruszyłam głową, udało mi się coś wyszperać. I tak powstały trzy zakładki, tym razem wszystkie z rysunkami i wszystkie jednostronne. Pierwsza – do „Makbeta” Williama Szekspira. Bo przecież trzy wiedźmy pełnią tam ważną rolę, no i nieźle w swoim kotle i w życiu Makbeta namieszały.




Kolejna do „Kwietniowej czarownicy” Majgull Axelsson (bardzo lubię jej książki). W tej przejmującej powieści obyczajowej wątki magiczne służą tylko po to, żeby uwypuklić bolesny realizm opisywanych sytuacji. Ale są takowe – więc zakładka jak najbardziej pasuje do tematu zabawy.



Trzecia – do „Mistrza i Małgorzaty” Michaiła Bułhakowa. Nie jest żadną tajemnicą, że to „moja” książka, nawet kiedyś zrobiłam inspirowany nią album. I choć wydaje się, że miejscami traktuje ona żywcem o magii, to wiadomo, iż jest to tylko zgrabna przykrywka mająca wywieść w pole stalinowską cenzurę. Ale magia jest.



I tak udało mi się zaliczyć kolejny miesiąc zabawy:)

Pozdrawiam Was cieplutko, moi kochani i do następnego spotkania,

Małgosia

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Dwa sakramenty


Witajcie, kochani!

Dla dwóch sióstr, które wkrótce będą przeżywać uroczyste chwile związane z przyjęciem sakramentów powstały karteczki. Dla Antosi – na Pierwszą Komunię Świętą.


I dla Amelki – na Bierzmowanie.



A teraz wracam do kolejnego albumu, który właśnie tworzę.

Pozdrawiam Was z całego serca,

Małgosia

czwartek, 4 czerwca 2020

Jeszcze raz maczki


Witajcie, kochani!

Z resztek makowych papierów powstała kartka, która wpasowała się w zabawę u Anulki. Są maki, jest koronka i trochę czarnego koloru też jest.


Karteczka wygląda tak:




A ponieważ dawno nie było u mnie żadnego candy (nawet czwarte urodziny bloga jakoś mi umknęły), więc jeśli ktoś ma ochotę na tę karteczkę, to niech wyrazi taką chęć w komentarzu. Oczywiście karteczka występuje nie sama, ale w nierozerwalnym zestawie z albumem prezentowanym w poprzednim poście:) Zapisy na makowy duecik trwają do 24 czerwca, a w noc świętojańską wylosuję osobę, do której trafi.

Serdecznie Was pozdrawiam, kochani,

Małgosia