środa, 21 marca 2018

Hardcorowy zawrót głowy po raz trzeci


Witajcie w pierwszym dniu wiosny, kochani!

Za oknem zima, w sercu zawsze wiosna, a na blogu dziś Wielkanoc. Tym razem dwie karteczki, które powstały na ostatnią odsłonę hardcorowej zabawy u Hubki. Wytyczne znajdziemy na banerku.


Na kartce z kolorowanką znalazł się baranek, a ściśle mówiąc nawet dwa. Stempelek pokolorowany zwykłymi kredkami, za to kolory radosne i słoneczne.





Karteczka druga zawiera wszystkie kolorki z wytycznej: jest i niebieski, i fiolet (co prawda niezbyt go wiele), i zieleń,  i biel, i nawet beż (tekturkowy ornament). W centrum jeden z moich ukochanych cytatów z Pisma Świętego, który nie raz i nie dwa pomagał mi w ciężkich chwilach.


Pierwsza karteczka wędruje też na zabawę w cięcie i gięcie u Ewinki.


Może są jeszcze chętni do udziału w rocznicowym candy? Zapraszam TUTAJ.

Tymczasem żegnam się z Wami, kochani. Do następnego spotkania,

Gosia

poniedziałek, 19 marca 2018

Marcowa mapka


Witajcie, moi kochani!

Ponieważ na świecie zapanowała prawdziwa zima, więc dziś wpiszę się w ten klimat ze swoimi bożonarodzeniowymi kartkami, które powstały na cykliczną zabawę u Ulci. W marcu inspirujemy się taką mapką:


Zrobiłam trzy karteczki. Jedna ściśle trzyma się mapki.


Dwie pozostałe interpretują ją dosyć luźno.



A tu kolaż z całą trójką:


Oj, jak ja nie lubię zimy u progu wiosny. Ale cóż zrobić? Na pogodę nie mamy wpływu. No i dobrze – każdy zacząłby ustawiać swoją ulubioną i wtedy dopiero zrobiłby się bałagan:)

Pozdrawiam Was serdecznie,

stęskniona za wiosną Małgosia

piątek, 16 marca 2018

Album, którego nie ma czyli rocznicowe CANDY


Witajcie, kochani!

Dokładnie za miesiąc miną dwa lata odkąd zaistniał mój blog i poniekąd zmieniło się moje życie. Ani przez moment nie żałowałam swojej decyzji o otworzeniu podwoi Papierowego Jarmarku. Tyle wspaniałych osób w nie zawitało! Wszystkich Was zapraszam więc do udziału w rocznicowym candy, w którym do wygarnia będzie – jakże by inaczej – album. Tego albumu Wam jednak dziś nie pokażę, bo po prostu jeszcze go nie ma. Zostanie stworzony wedle życzenia osoby, która wygra candy.  Czy ma być to album tematyczny (kwiaty, motyle, morze, góry, koty, miłość, anioły, dziecko etc.)? Czy może okolicznościowy (ślub, chrzest, pierwsza komunia, Boże Narodzenie etc.)? A może kolorystyczny (mięta, czerń i biel, pastele etc.)? Może jeszcze inny? Postaram się jak najlepiej spełnić życzenie zwycięzcy.

Co zrobić, by wziąć udział? Wystarczy w komentarzu napisać jaki album Wam się marzy. Ależ jestem ciekawa! Macie czas do 15 kwietnia, bo losowanie nastąpi 16 – właśnie w rocznicę powstania bloga.

Zapraszam kochani!                                           

A żeby nie było tak całkiem bez zdjęć, to pokażę ile kartek świątecznych udało mi się już przygotować. To oczywiście nie wszystko, jutro działam dalej.


Pozdrawiam was cieplutko (choć u mnie zawitała dziś prawdziwa zima),

Małgosia

czwartek, 15 marca 2018

Kolorowy zawrót głowy po raz trzeci


Witam Was, moi mili!

Dziś trzecia odsłona kolorowej zabawy u Hubki. Na początek banerek, na którym widzimy wytyczne.


Tym razem nie skorzystałam z zaproponowanej grafiki i wykorzystałam odbitki kwiatów, które dostałam od Zosi (na zdjęciu tego nie widać, ale kwiaty są podniesione na kostkach 3D). Doniczkę zrobiłam z kawałka filcu i koronki, dołożyłam owalną ramkę, a całość jest w kolorystyce żółtej, choć pomarańcz też znajdziemy. Oto moja karteczka:



Przy okazji z całego serca dziękuję:



i Jadzi.



Kochani, nie przegapcie następnego wpisu. Ale na razie nie zdradzę więcej:)

Buziaczki,

Gosia

poniedziałek, 12 marca 2018

Album ślubny czyli kolejny debiut

Kochani, witajcie!

Oto mój pierwszy album ślubny. Tak, tak, nigdy jeszcze nie miałam okazji robić albumu o takiej tematyce, więc z tym większą frajdą i radością popełniłam ten oto. Bez dłuższego rozpisywania się, zapraszam Was do obejrzenia albumu dla Andżeliki i Damiana.

























Albumy to jest to, co lubię robić najbardziej, co tu kryć.

Przesyłam Wam pozdrowienia pachnące wiosną i ostrzegam – zbliża się candy rocznicowe:)

Pa, pa!

Gosia

piątek, 9 marca 2018

Iris folding czyli ostrożny debiut

Witajcie, kochani!

Kiedy w marcowej edycji zabawy kartkowej u Ani pojawiła się technika iris folding, przyznam szczerze, że podeszłam do niej jak przysłowiowy pies do jeża.


Wydawało mi się, że sobie z nią nie poradzę. Zabawy nie mogłam jednak odpuścić i postanowiłam zrobić jedną przepisową kartkę. Tymczasem okazało się, że iris folding to nie tylko nic trudnego, ale do tego efekt jest niezwykły i można zrobić kartkę na pozór prostą, ale niebanalną. No i ten wspaniały moment, gdy po przyklejeniu paseczków odwraca się karteczkę na prawą stronę i po raz pierwszy widzi rezultat – myślę, że każdy, kto próbował tej techniki, wie o czym mówię.

W każdym razie zamiast jednej powstały trzy karteczki. Na bożonarodzeniowej jest bombka – wykorzystałam do jej zrobienia paseczki papieru wizytówkowego.


Resztki papieru wizytówkowego posłużyły też do wykonania okazałego jaja, z którego właśnie wychynął na świat kurczaczek. Oto mój wielkanocny iris folding:


Na koniec kartka okolicznościowa. W centrum serce, tym razem już nie monochromatyczne, a na dole pojawi się kiedyś imię osoby, do której trafi kartka.


I kolaż.


Myślę, że iris folding jeszcze się u mnie pojawi.

Tymczasem żegnam się z Wami i posyłam Wam dużo ciepłych myśli. Wspaniałego weekendu, kochani,

Małgosia