wtorek, 17 lipca 2018

Trzy razy P, czyli…


… czyli pająk, prezent i pranie. Ale po kolei, kochani. Przede wszystkim serdecznie Was witam i zapraszam do zerknięcia na kartkę dla Michałka. Powstała ona na poważną rocznicę szóstych urodzin i przy okazji, jako że ma formę składaczka, wędruję do Ewinki na zabawę w ciecie i gięcie. Na kartce króluje Spider-Man, ulubiony bohater solenizanta, a nawet wycięłam kilka pająków, choć do tych stworzeń nie pałam specjalną sympatią.






Prezent przybył do mnie od Reni, u której miałam szczęście wygrać candy. Nie tylko dostałam wspaniałą torbę uszytą przez Renię, ale też coś więcej. Popatrzcie sami:



A pranie? Prania nie zrobiłam, bo nie tylko spadł niesamowity deszcz (żadna nowość od kilku dni), ale do tego nie miałabym go gdzie powiesić – suszarka została skutecznie zaanektowana:)




Pozdrawiam Was bardzo, bardzo ciepło i do następnego spotkania,

Gosia

Ps. Tworzy się album jesienny, więc szykujcie się na candy.

niedziela, 15 lipca 2018

Lipcowy zawrót głowy – oczywiście kolorowy

Witajcie, kochani!

Takie listki sobie ostatnio pomalowałam akwarelkami:


A potem pomyślałam, że będą dobrze pasować do kolorowej zabawy u Hubki.


I tak powstała kartka, w której znajdziemy i kolor turkusowy, i pisankę, i kwiaty. I oczywiście kolorowankę.






Przy okazji dziękuję z całego serca Basi Wójcik za namalowanie tego pięknego obrazu, który będzie prezentem imieninowym dla mojej kuzynki.


A specjalnie dla Ani Nawanny: młoda modraszka – łakomczuszka.




Ciepłe uściski Wam posyłam,

Gosia

piątek, 13 lipca 2018

Karteczki i sikoreczki


Witajcie, kochani!

Na początku chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za tak przemiłe komentarze na temat albumu Mistrza i Małgorzaty. Zdradzę Wam też, że album wybrał już sobie właścicielkę, wyruszył w drogę i może nawet dzisiaj do niej dotrze.

A teraz pokażę Wam dwie karteczki. Pierwszą z nich, kolorową i bardzo radosną, wręczy moja Mamcia koleżance na imieniny.



Drugą zrobiłam na urodziny swojej koleżanki. Oto składaczek, który bierze przy okazji udział w zabawie w cięcie i gięcie u Ewinki.






Na koniec sikoreczki, które podglądałam zza firanki. Jak ja lubię te ptaszynki!







Pozdrawiam Was bardzo ciepło i do następnego spotkania,

Gosia

wtorek, 10 lipca 2018

Album Mistrza i Małgorzaty


Witajcie, kochani!

W końcu powstał. Był dla mnie dużym wyzwaniem, ale jego tworzenie dało mi wiele radości i satysfakcji. A gdy tylko skończyłam, już w głowie pojawiły mi się inne pomysły i koncepcje na jego wykonanie:) Album inspirowany powieścią Michaiła Bułhakowa.


Tak, bardzo lubię Bułhakowa.


Na początek trochę faktów. W albumie wykorzystałam rewelacyjne sepiowe fotografie autorstwa Eleny Martyniuk, bardzo dobrze oddające ducha powieści. Ale jest też  miejsce, by wkleić trzydzieści własnych zdjęć. Poza tym znajdziemy kilka obrazków zaczerpniętych z zasobów sieci, między innymi świetne ilustracje Aleksandra Botwinowa. Nie brakuje oczywiście cytatów i licznych nawiązań do powieści (choćby spalonego rękopisu i zasuszonych płatków róży, które Małgorzata przechowywała jak najcenniejszy skarb, rubli, które potrafiły przewrotnie zamieniać się w dolary, czy portretu Dostojewskiego, o którym Behemot powiedział, że jest nieśmiertelny). Oto album Mistrza i Małgorzaty.


















































Tak myślę, że w albumie mogłyby się znaleźć zdjęcia dokumentujące miłość jakiejś Małgorzaty i jej Mistrza…

Tymczasem przesyłam Wam najcieplejsze uściski i do następnego spotkania,

Małgorzata