środa, 17 października 2018

Zimowe kartki


Witajcie, kochani!

W piękny, słoneczny, jesienny dzień powstały kartki zimowe. Oto dwie karteczki na bożonarodzeniową zabawę u Ulci.


Moja interpretacja mapki wygląda tak:


I jeszcze jedna; tym razem skromny shaker.





Poza tym… zresztą zobaczcie sami:)



Aniu, to naprawdę wciąga!

Ściskam Was, kochani i do następnego spotkania,

Gosia

sobota, 13 października 2018

Matematyczny zajączek i motyl


Witajcie, kochani!

Oj, ta matematyka! Nie dawała mi spokoju, a ściśle mówiąc, to nie sama matematyka, tylko pomylone ściegi na łapce i ogonku matematycznego zajączka, O, TEGO. Dlatego postanowiłam rozgryźć, gdzie popełniłam błąd i… popełniłam kolejnego zajączka. A przy okazji znalazłam prosty wzór motylka, więc i jego z rozpędu wyhaftowałam. I wiecie co? Coraz bardziej mi się to podoba!



Oba stworzonka trafiły oczywiście na kartki.



A kartki trafiły do zabawy u Ani.


No i jednak musiał powstać kolaż:) Aniu – specjalnie dla Ciebie!


Pozdrawiam Was tak ciepło i serdecznie, jak tylko moje serce potrafi, a wszystkim nauczycielom tu zaglądającym życzę wszystkiego NAJ z okazji jutrzejszego święta.

Pa, pa,

Małgosia

niedziela, 7 października 2018

Jeszcze trochę matematyki… i polskiego też


Witam Was, kochani!

Kiedy zobaczyłam, co przygotowała dla nas Ania w październikowej odsłonie swojej zabawy kartkowej, przyznam szczerze, że postanowiłam odpuścić. Haft matematyczny wydawał mi się czarną magią.


Ale odkąd zaczęłam blogować, nie opuściłam ani jednego miesiąca zabawy u Ani i dlatego postanowiłam przynajmniej spróbować. Wybrałam sobie wzór zajączka, który znalazłam TUTAJ i przygotowałam narzędzia.


Zrobienie dziurek było najłatwiejszym etapem.


I zabieramy się do dzieła.


Tułów zrobiłam bez problemu, uszka w miarę też, ale przy łapce i ogonku się zamotałam i nijak nie mogłam odnaleźć. Trudno, musi tak zostać. Anetko, jeśli będziesz to oglądać – proszę, nie sądź zbyt surowo.


Tu już gotowa kartka z moim debiutanckim matematycznym zajączkiem.


Tym razem kolażu nie będzie, bo poprzestanę na jednej karteczce.

A ponieważ dotarła do mnie wymiankowa kartka od Edytki, pochwalę się nią przy okazji.



Jeśli już jestem przy temacie karteczek, to mam do Was prośbę: pomóżcie spełnić marzenie Basi, o którym pisze TUTAJ.


I jeszcze mam dla Was wiadomość od naszej Jadzi – padł jej laptop i na razie jest odcięta od wirtualnego świata. Ale pamięta o Was i przesyła ciepłe pozdrowienia.

I ja Wam przesyłam mnóstwo pozdrowień, uścisków i samych najlepszych myśli,

Małgosia

środa, 3 października 2018

Królowa nauk


Witajcie, kochani!

Ostatnio na wszystko brakuje mi czasu, ale wpadam na chwilę, żeby pokazać kartkę, jaka powstała na karteczkową wymiankę u Lidzi. Tym razem – z racji, że we wrześniu rozpoczął się rok szkolny – pojawiły się nasze ulubione przedmioty szkolne.


Moja kartka poleciała do Ani, która wybrała matematykę, przedmiot, za którym ja w szkole nie przepadałam:) Ale karteczkę zrobiłam z przyjemnością.


A tu mały shaker.



Na swoją kartkę jeszcze czekam, jak się tylko zjawi, to Wam pokażę. A tymczasem zobaczcie, co dostałam od Agnieszki w naszej jesiennej wymiance, o której pisałam poprzednio.


Dziękuję też za prezent Basieńce. Tylko spójrzcie na ten obraz!



I Izabelce – zwłaszcza za zakładki – zielniczki.



Wszystkich najserdeczniej pozdrawiam i do następnego spotkania,

Gosia

środa, 26 września 2018

Szczypta jesieni czyli kolejny album

Witajcie, kochani!

Dziś rano był przymrozek. Tak, tak – we wrześniu. Dlatego aby przywołać piękną, złocistą jesień, postanowiłam pokazać kolejny jesienny album na zdjęcia, pamiątki i zapiski. Powstał na prośbę Agnieszki, z którą zrobiłyśmy taką małą jesienną wymiankę. Bez zbędnych słów – oto on:



























Teraz już jesień nie ma wyjścia i musi pokazać swoje lepsze oblicze.

Trzymajcie się ciepło, kochani,

Gosia