środa, 28 września 2016

Zakładki i słodkości

Witajcie, moi mili!

Ostatni post był o wymiance kartkowej, a dziś będzie o zakładkowej.

We wrześniowej edycji zakładkowej wymianki u Czarnej Damy tematyka zakładek była dowolna, natomiast elementem niezbędnym stały się słodycze. Oj, uwielbiam…


Moja zakładka powędrowała do samej organizatorki zabawy wraz z jej ulubionymi łakociami (wnikliwie przestudiowałam metryczkę:)


Zakładka w wesołych kolorach z sówką – mądrą główką w roli głównej.


Sówka nie jest całkowicie podklejona, więc można ją założyć za kartkę czytanej książki…



… z której wystaje sobie po zamknięciu.


A ja dostałam piękną i oryginalną zakładkę od Darii – Etoile.



I takie pyszności, z których już niewiele zostało, gdyż w tajemniczy sposób zniknęły podczas powstawania tego posta:)


Chyba mam w domu chochlika, który sprawia, ze znikają słodycze i kurczą się ubrania:)
Przesyłam Wam same słodkie buziaki (one nie tuczą),

Gosia


 

56 komentarzy:

  1. Małgosiu śliczne zakładki - i jakie pomysłowe:)
    A c do słodyczy....mam w domu taką zaczarowaną szafkę na słodycze i co bym tam nie włożyła....to jak otwieram następnym razem to sporo brakuje hahaha:)....tyko, że ja mam w domu takie dwa chochliki które mają nieziemskie przyciąganie do tej szafki - wbrew wszystkim prawom fizyki (mam na myśli moje pociechy:)
    P.S. Choć i ja teraz siedzę przy laptopie z kubeczkiem kawy i czekoladowym piernikiem:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, chochlik słodyczowy czai się wszędzie:)
      Buziaczki serdeczne.

      Usuń
    2. Ha ha ja też mam taką szufladkę z której wszystko znika :)

      Usuń
    3. Córcia! Nie szufladka tylko szuflada, A giną bo w domu są dwa takie chochliki:-)

      Usuń
  2. Obie zakładeczki bardzo pomysłowe.
    I te łakocie... jak im się oprzeć, skoro takie dobre?!
    Właśnie podkradłam synkowi gryza jajka niespodzianki.
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, nie da się im oprzeć, więc trzeba się poddać:)
      Słodkie buziaczki:)

      Usuń
  3. Wspaniała zakładka! Mało że urocza to jeszcze niezwykle praktyczna! Wspaniały pomysł z tą nie do końca przyklejoną sówką.
    Zakładka od Darii bardzo oryginalna.
    Buziaczki Małgosiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję Ci serdecznie i mocno, mocno ściskam:)

      Usuń
  4. Super zakładki :)
    heheh... ja też mam takiego chochlika ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulciu, dziękuję.
      A ten chochlik chyba się sklonował:)
      Buziaczki.

      Usuń
  5. Cudowne zakładki!!! Też mam takiego chochlika... Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko, dziękuję.
      Ten chochlik chyba szczególnie lubi zamieszkiwać u kobiet:)
      Buziaczki serdeczne.

      Usuń
    2. Małgosiu piękna zakładka trafiła do Lidzi i muszę przyznać, że to bardzo fajny pomysł na tą nie do końca podklejoną sówkę.
      Zakładka od Darii bardzo oryginalna.
      A takiego chochlika to i ja mam w domu :) buziaki :)

      Usuń
    3. Agnieś, dziękuję serdecznie i pozdrawiam bardzo słodziutko:)

      Usuń
  6. Gosieńko to prawda, wnikliwie przestudiowałaś metryczkę i dostałam same ulubione pyszności, za które Ci ogromnie dziękuję. A zakładka jest urocza, ta sówka taka fajna wesolutka.
    Ale widzę, że Ty również dostałaś świetny prezent wymiankowy :)
    A te chochliki to chyba są wszędzie. Że wyjadają słodycze, to jeszcze jakoś znoszę, ale że zmniejszają mi ubrania to już nie ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liduś, bardzo mi zależało, żeby utrafić:)
      A Daria też pięknie mnie obdarowała, właśnie spożywam kisielek, a reszty słodyczy już nie ma:) Ech, te chochliki!
      Tulę mocno:)

      Usuń
  7. Świetne zakładki , sówka przesłodka:) sama zmajstrowałaś?
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Sarciu. Sówki nie zmajstrowałam, zakupiłam w "Biedronce".
      Buziaczki:)

      Usuń
  8. Ależ śliczną zakładkę zrobiłaś! Sówki, mądre główki, jak najbardziej pasują do książek.
    Ty także dostałaś bardzo oryginalną zakładkę, jak dla mnie jest w stylu vintage:) Podoba mi się.
    Pozdrowienia serdeczne zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gosieńko! Zakładeczka cudowna,Ta sówka jest fantastyczna, Ty zawsze wymyślisz coś świetnego, Również piękną otrzymałaś, A Ze słodyczami to dogodziłaś mojej Córci, Same jej Smakołyki - Pozdrawiam Cie Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysieńko, dziękuję serdecznie. Zależało mi bardzo, żeby Lidusia dostała ulubione słodkości.
      Tulę mocno:)

      Usuń
  10. Świetne zakładki :) Uwielbiam sówki ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anuś, dziękuję i buziam serdecznie:)

      Usuń
  11. Małgosiu zaczepna sówka to super pomysł i jak słodka ta ptaszyna.
    A co znikania słodkości jako "nałogowy" łakomczuch sama znikam słodycze oczywiście we współpracy z resztą rodziny.
    Chciałam dodać że zakładka,którą otrzymałaś Małgosiu też jest śliczna i bardzo oryginalna. Pozdrawiam cieplutko 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, dziękuję serdecznie. I cieszę się, że nie jestem osamotniona w moim "nałogu":)
      Buziaczki, kochana.

      Usuń
  12. Gosiu, obie zakładki śliczne!!! Mnóstwo pracy i serduszka w nie zapewne wlozylyscie ale było warto!!! A słodkości dodają nam energii wiec koniecznie, musza znikać!!! Krasnoludki, te w czerwonych czapeczkach, które w nocy pomagają, tez musza mieć jakieś paliwo zeby dalej działać:) pozdrawiam ciepło!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, dziękuję serdecznie. Podoba mi się Twoja interpretacja znikania słodyczy - tego się będę trzymać:)
      Buziaczki.

      Usuń
  13. Jaka super ta zakładka z sówką - przemyślana i śliczna :) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, dziękuję i cieplutko pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Piękne zakładki. Ta z sówką bardzo pomysłowa :)
    Straszny głodomór z tego tajemniczego chomika :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś, dziękuję.
      Nie dość, że głodomór, to jeszcze muszę przez niego ubrania poszerzać:):):)
      Buziaczki.

      Usuń
  15. Super zakładki, a słodycze co tam, energię trzeba mieć :) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, masz rację - bez energii nie da się tworzyć. Więc słodycze są niezbędne:)
      Buziolki:)

      Usuń
  16. Małgosiu Najdroższa- zakładeczki obie fantastyczne i niepowtarzalne. A słodycze... no cóż, u mnie też znikają w dziwnych okolicznościach :p Buziam i serdeczności z UK posyłam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadwiś, jak dobrze, że jesteś... Kochana, co do słodyczy, to one chyba ogólnie maja tendencje znikającą:)
      Tulę z całych sił<3

      Usuń
  17. Bardzo fajna zakładka,i nie dość,że sówka przeurocza to jeszcze ciekawska,wygląda jakby się pytała,zaczniesz w końcu czytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucyś, dziękuję serdecznie i pozdrawiam z serca:)

      Usuń
  18. Sis kochana a może u Ciebie też po cichu zamieszkało "samosie"
    moje dziewczyny kiedy były małe, na pytanie
    - kto to zrobił
    -kto zepsuł
    -kto....
    odpowiadały
    "SAMOSIE"
    to takie tajemnicze "cuś" na pewno teraz mieszka u Ciebie.
    Sówka bardzo pomysłowa
    Lofciam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sis, a co zrobić, żeby "samosie" przeprowadziło się
      do kogoś innego? Nawet dam mu na drogę garść cukierków.
      Kochana, ściskam i kiskam:)

      Usuń
  19. Wspaniała wymianka. Sama nie wiem, czy bardziej cieszyłbym się z zakładki, czy z łakoci 😀 A u ciebie w szafie zamieszkała kaloria 😉http://jajco.pl/pic/1326468691-82eKF7.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tinko, to już wiem, skąd te coraz ciaśniejsze ubrania. Już wolałabym mole w szafie niż tą kalorię:)
      Buziaczki:)

      Usuń
  20. super ta sowia zakładeczka, fajna wymianka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, dziękuję i cieplutko pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Zakładki śliczne. Ze słodyczami mam tak, że jak nie jem, to nie jem i długo mogą u mnie leżeć nie ruszane, ale jak zacznę, to do tak zwanego obrzygu, przeciwko czemu coraz bardziej buntuje się mój żołądek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, u mnie tez mogłyby leżeć - ale musiałabym ich nie widzieć i o nich zapomnieć. A to niemożliwe:)
      Buziaczki:)

      Usuń
  22. Cudne zakładeczki :) i w jakim słodkim towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie też ten chochlik mieszka i nie chce się wyprowadzić:-)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każde pozostawione słowo...