Witajcie, kochani!
W listopadowej odsłonie swojej zabawy Ulcia zaproponowała
nam bardzo ciekawą formę – składaczek w formie tipi.
Moje bożonarodzeniowe tipi prezentuje się tak:
Abstrahując od tipi – gdy czytałam Wasze komentarze pod
postem z albumowym candy, znów miałam mieszane uczucia. Z jednej strony wielka
radość i wdzięczność za Wasze słowa. A z drugiej to poczucie winy, że nie będę
mogła wszystkich chętnych obdarować. Powinnam chociaż jeszcze jeden albumik
zrobić, żeby go dorzucić do candy, a tu jak na złość czas się dziwnie skurczył
i dni coraz krótsze. Ech, do tego jeszcze ze dwie pary rąk by się przydały. Nie
wiem, co się dzieje, ale mam wrażenie, że godziny płyną coraz szybciej, w
zasadzie przepływają pomiędzy palcami. A ja coraz bardziej niemrawa:) Ale nie
będę marudzić, bo jak wiecie, wolę te pozytywne aspekty życia wyłapywać, nie skupiać
się na negatywnych. Więc życzę Wam
wspaniałego weekendu i pozdrawiam najserdeczniej.
Do następnego spotkania,
Małgosia
