Witajcie, kochani!
Na przekór tropikalnym upałom prezentuję dzisiaj karteczkę
bożonarodzeniową, która powstała na zabawę u Ulci. W czerwcu robimy ukośną
sztalugę.
A oto moja kartka poczyniona wczoraj rano.
Resztę dnia spędziłam w ogrodzie stryja Marka i nawet
komarów nie było. Za to wieczorem był grill. Nie tylko ja lubię upały, Fifi
też:
Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego spotkania,
Małgosia





