środa, 21 listopada 2018

Grudniownik należy do…


… no właśnie, do kogo? Zaraz się wszystkiego dowiecie. Ale najpierw witam się z Wami serdecznie, moi kochani.

Grudniownik już czeka niecierpliwie na swoją właścicielkę.


Paseczki z uczestnikami candy wkładam między kartki książki (po raz kolejny czytam fascynującą serię „Królowie przeklęci” Maurice Druon).



Mamciu, który paseczek wybierasz?


I już wszystko wiadomo – grudniownik wypełni się zdjęciami i wspomnieniami Eluni.


Ale ponieważ drugi grudniownik też chce do kogoś należeć…


… więc Mamcia wybiera kolejny paseczek. Przez te emocje zapomniałam pstryknąć fotkę uwieczniającą ten fakt:) A drugi grudniownik uzupełniać będzie Justynka.


Elu, Justynko, serdecznie Wam gratuluję i proszę, prześlijcie mi mailem swoje adresy. A wszystkim dziękuję za udział w zabawie, przepraszam, że nie mogę obdarować Was wszystkich i już dziś zapraszam na następne candy.

Uściski,

Małgosia

niedziela, 18 listopada 2018

Trochę jesieni, trochę lata


Witajcie, kochani!

Za oknem już czuć zimę, a u mnie pojawi się jeszcze złota polska jesień, a nawet słoneczne lato. Wszystko za sprawą wymianki u Lidzi „Moja kartka”. W październiku obdarowałyśmy się karteczkami przedstawiającymi naszą ulubioną porę roku.


Dla Reni, która lubi jesień, zrobiłam taki oto shaker z jesiennym widoczkiem:



A ja dostałam piękną, letnią kartkę od Lucynki.


Na koniec głodomorki na balkonie, podejrzane przez szybę. Od rana do zmroku przylatują i dziobią orzechy i słonecznik.




Pozdrawiam Was ciepło i słonecznie – niezależnie od pogody i pory roku,

Gosia

poniedziałek, 12 listopada 2018

Chlapanie i nieskończoność


Witajcie kochani!

Co ma chlapanie do nieskończoności? To, że wpisują się w zabawę „Kolorowy zawrót głowy” u Hubki.

W listopadzie można było wybrać kartkę wielkanocną lub bożonarodzeniową. Jako że konsekwentnie robię u Hubki kartki na Wielkanoc, musiałam zmierzyć się z takimi wytycznymi:


Oto, co udało mi się stworzyć:


Chlapania pojawiają się na papierze…


… i dodatkowo pochlapałam pisankę kolorowymi tuszami.




Kolorowania wprawdzie niewiele, ale mam nadzieję, że Ewcia uzna te pokolorowane tuszami bazie.


A nieskończoność pojawiła się w październikowej edycji zabawy za sprawą niekończącej się kartki, którą można oglądać właśnie w nieskończoność.


Kiedyś już robiłam taką kartkę i bez problemu udało mi się za pierwszym razem (TU można ją obejrzeć). Tymczasem w październiku dostałam chyba jakiegoś ogłupienia i kilka baz wylądowało w koszu, bo albo się nie domykały, albo były krzywe jak wieża w Pizie. Postanowiłam w końcu odpuścić sobie ten miesiąc. Jednak Ewcia przedłużyła termin robienia niekończącej się kartki w nieskończoność, więc postanowiłam spróbować jeszcze raz. Tak się starałam nic nie pokręcić, że z tego wszystkiego zapomniałam o kolorowaniu. Trudno – będzie kolorowy zawrót głowy bez kolorowania. A moja kartka obejmuje nie tylko Wielkanoc, ale też całe Triduum Paschalne. Wykorzystałam w niej reprodukcje obrazów.
Wielki Czwartek to ustanowienie Eucharystii podczas Ostatniej Wieczerzy, więc nic innego nie mogło się tu pojawić, jak tylko słynny fresk Leonarda da Vinci.


Wielki Piątek to ukrzyżowanie – wybrałam przejmujący obraz El Greca. Troszkę wchodzi tu w paradę kolejna reprodukcja, ale myślę, że aż tak bardzo nie przeszkadza.


Wielka Sobota i czas czuwania przy grobie Chrystusa – wykorzystałam obraz Ignazio Pinazo Camarlencha.


I wreszcie Wielkanoc – tym razem reprodukcja znanego obrazu Carla Blocha.


Tak więc mam wszystkie miesiące zabawy zaliczone i z czystym sumieniem mogę czekać na wytyczne grudniowe.

Przesyłam Wam mnóstwo pozdrowień – kolorowych i nigdy się nie kończących,

Małgosia

czwartek, 8 listopada 2018

Grudniownik jeszcze raz


Witajcie, moi kochani!

Oto jeszcze jeden grudniownik stworzony po to, by umieścić w nim najpiękniejsze grudniowe wspomnienia. Dużo mniejszy od poprzedniego, ale bez problemu pomieści zdjęcia, pamiątki i zapiski. Zapraszam do oglądania.




































Zdjęć było dużo, dlatego dla równowagi nie rozpisuję się za bardzo. Za to pozdrawiam Was z całego serca i do następnego spotkania,

Małgosia