czwartek, 15 czerwca 2017

Samochwała



Samochwała w kącie stała
i tak wciąż opowiadała:
miałam szczęście, moi mili,
wygrać candy u Maryli.
Kiedy paczkę otworzyłam,
pod sam sufit podskoczyłam,
bo dostałam czekoladę
(której sama dałam radę:),
foamiranowe kwiatki,
każdy z nich jak okaz rzadki
i kolczyki – frywolitki,
co upiększą pyszczek brzydki.





Tak, kochane, szczęściara ze mnie. A wierszyk powstał z inspiracji wuja Tarabuka, bo ostatnio dla odprężenia zanurzyłam się w „Przygodach Sindbada Żeglarza” Leśmiana. Co do ostatniej linijki, to nie jest aż tak źle, ale nie mogłam znaleźć rymu do frywolitki:)
Marylko, jeszcze raz Ci serdecznie dziękuję za piękny podarunek, a Was pozdrawiam cieplutko,
Gosia
Ps. W następnym poście pojawi się album, bo dawno żadnego nie było.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Kwiaty, kwiaty, kwiaty

Witajcie, kochane!

Mocno ukwiecona kartka z rozśpiewanym ptaszkiem powstała na imieniny koleżanki z pracy, Halinki i teraz czeka grzecznie na 1 lipca.






Druga kartka dla Jadzi – ot tak, bez okazji, za to z Alicją z Krainy Czarów, jej ulubioną bohaterką. Po raz pierwszy wystąpiły tu motylki od Iwonki.






Ponieważ obie kartki są ukwiecone (zwłaszcza pierwsza), zgłaszam je na wyzwanie Ilonki w KTM.


Żeby zadośćuczynić tradycji pokazywania starych kartek, wrzucam kilka ukwieconych kartek z przeszłości.









To jeszcze nie koniec. Po raz czwarty zostałam nominowana do Liebster Award, tym razem przez Marzenkę. Żeby nie przedłużać, odpowiadam na pytania.


  1. Czy rękodzieło to dla Ciebie pasja, czy hobby? To moja wielka pasja i również hobby – bo to jemu poświęcam wszystkie wolne chwile. 
  2. Czy jesteś specjalistką w technice, w której tworzysz, czy ciągle się uczysz? Ciągle się uczę i pewnie uczyć się będę do końca życia. Nigdy nie nazwałabym się specjalistką. 
  3. Twój ulubiony  kolor i dlaczego? Niebieski – dobrze się w nim czuję, a jego obecność w otoczeniu uspokaja mnie i odpręża. Lubię też różowy i szary. 
  4. Gdybyś kiedyś znalazła się na bezludnej wyspie, to co byś ze sobą zabrała? Pismo Święte. 
  5. Czy mogłabyś nie tworzyć? Wydaje mi się, że nie. Ale gdyby sytuacja mnie do tego zmusiła, pewnie musiałabym jakoś się z tym zmierzyć. 
  6. Czy była kiedyś taka praca, z którą trudno było Ci się rozstać? Nie; połowa radości z tworzenia wynika dla mnie z faktu, że tworzę dla kogoś. 
  7. Twój blog powstał bo....? Bo chciałam być jedną z Was, a Jadzi i Danusi udało się przełamać moje obiekcje i pozwolić mi zrealizować to pragnienie. 
  8. Czy dzielisz się swoją pasją? Myślę, że tak – za pośrednictwem bloga. 
  9. Twój sposób na dobry humor? Rozmowa z kimś życzliwym, kontakt z przyrodą, książka. Generalnie dobry humor mnie rzadko opuszcza:) 
  10. Czy lubisz wyzwania? Tak, ale podchodzę do nich na luzie. Liczy się dla mnie dobra zabawa, a nie rywalizacja. 
  11. Najzabawniejsza rzecz jaką stworzyłaś lub najbardziej nietypowa? Gdy wspominam swoje pierwsze prace, jestem rozbawiona. Nietypowych też by się parę znalazło, np. kartka z okazji Dnia Ziemniaka:)
Marzenko, dziękuję Ci za nominację. Ja z kolei nominuję wszystkich, którzy zechcą odpowiedzieć na pytania postawione TUTAJ.

A na sam koniec pokażę Wam jeszcze przepiękną kartkę, którą wraz z cudownymi życzeniami dostałam od Ani – Pawanny. Ot tak, bez okazji. Aniu, dziękuję jeszcze raz!


Na dzisiaj to wszystko. Żegnam się z Wami, zostawiam ciepłe myśli i do następnego spotkania,
Gosia

piątek, 9 czerwca 2017

Lazurowa doniczka

Witajcie, moje kochane!

Dziś zacznę od końca. Zanim zaprezentuję pracę powstałą na Cykliczne Kolorki u Danutki, wyznam, że kolor lazurowy należy do moich faworytów (w ogóle kolor niebieski jest moim ulubionym). Jeśli za lazurowy uznamy wszelkie odcienie jasnego niebieskiego, to mam takowe ściany w pokoju, doniczki do kaktusów, lampkę, narzutę, mnóstwo ubrań (nawet parę butów) i dodatków. I często miewam lazurowy nastrój:)

To teraz przechodzimy do konkretów. Na początku oczywiście banerek.


Moja interpretacja lazurowego wyzwania to kartka – doniczka. Ostatnio takie kartki zobaczyłam na blogu Agnieszki i mocno się zainspirowałam. Lazur z domieszką żółtego prezentuje się tak:



Na wyciąganym tagu znalazły się imieninowe życzenia dla Agulka, bo to dla niej powstała ta kartka.



Oprócz kartki zrobiłam jeszcze dla Agatki magnes na lodówkę (foamiranowy kwiat od Ewci).




Żeby zakończenie posta było lazurowe, pokażę Wam jeszcze doniczkę…


... pojemniki na przydasie…


i kilka błyskotek.


Niebo też dzisiaj jest lazurowe. Pozdrawiam Was z całego serca,

Gosia

czwartek, 8 czerwca 2017

Zimowe ptaki i wiosenne motyle

Serdeczne Was witam!

Dziś będzie szczypta zimy i szczypta wiosny. Zima za sprawą bożonarodzeniowej kartki, która powstała na Ulciową zabawę. Tym razem królują ptaszki.


U mnie znowu składaczek.



Sympatyczne szydełkowe ptaszki z zapasów zgromadzonych dzięki Ani – Nawannie.


Natomiast akcent wiosenny zawdzięczam motylej przesyłce – niespodziance od Iwonki. Motylki haftowane, szydełkowe i frywolitkowe, do tego piękna zakładka, bukiet kwiatuszków i saszetka z suszoną lawendą (ale pachnie!) – Iwonko, jeszcze raz dziękuję Ci z całego serca.



Taki mam właśnie czerwiec radosny:
jest trochę zimy i trochę wiosny:)

Buziaczki, moje kochane,

Gosia

wtorek, 6 czerwca 2017

Czerwiec z Anią i Ewą

Witam Was serdecznie.

Dziś świeżutkie karteczki, które właśnie powstały na zabawę u Ani. W czerwcu twórczo inspiruje nas Ewa Jurewicz, a banerek wyjaśnia wszystko:


Zrobiłam trzy jednakowe składaczki. Ponieważ kartki ślubnej na razie nie potrzebuję, więc ją pominęłam. Zaczynamy od bożonarodzeniowej, na której anioł ogłasza dobrą nowinę.



Okolicznościowa (u mnie imieninowa) ma gazetową bazę oraz gazetowe kwiaty i listki. Gazetkę wydrukowałam sobie z Internetu, bo akurat nie miałam stosownego papieru. Rozetki dostałam od Jadzi.



A teraz wielkanocna. Ale najpierw pokażę moją bazę ze ścinków.



Sama kartka jest nieco „drobiarska”:)



Wszystkie trzy składaczki z jednej paczki.


I obowiązkowy kolaż.


Teraz udaję się na spotkanie z żabką, a Wam zostawiam cieplutkie pozdrowienia.

Do następnego spotkania,

Gosia