piątek, 1 lipca 2016

Kosz róż dla Haliny

Witajcie, kochane towarzyszki radosnego blogowania!
Burza za oknem, upał panujący od rana nieco zelżał, a ja, posiliwszy się lodami z musem malinowym, przedstawiam Wam pracę, która powstała na dzisiejsze imieniny Haliny. A ponieważ główną rolę grają w niej róże, od razu zgłaszam ją do zabawy Wyzwanie kwiatowe” u Agatki Fleszar.


Pomysł zrodził się, gdy w sklepie pod szyldem „Wszystko po 4 złote” zakupiłam takie koszyczki, które wydały mi się idealne do exploding boxa:


Z zewnątrz skromnie, szarawo i wieczko płaskie:


Po otwarciu ukazuje się taki widok:


Na jednaj ze ścianek wykorzystałam kwiatuszki z zimnej porcelany, które dostałam od Danutki:


A wieczko jest ozdobione płaskimi elementami, żeby po odwróceniu mogło służyć jako podstawa:


I na koniec główny punkt programu: koszyczek, w którym umieściłam bukiet róż – też oczywiście otrzymanych od Danutki:


Agatko, mam nadzieję, że zaliczysz mi ten różany koszyczek. A gdyby róż było za mało, to prezentuję jeszcze takie karteczki, które wprawdzie powstały nieco wcześniej, ale róż na nich pod dostatkiem. Na pierwszej herbaciane (plus rój motylków i biedronka):


Na drugiej białe. I do tego papier czerpany:


Na trzeciej z satynowej wstążki:


Na czwartej w towarzystwie ważki:


I jeszcze taka weteranka z czasów, gdy nie było narzędzi i przydasiów. Różyczki skręcałam z marszczonej wstążki papierowej (zbierałam z bukietów):


Pozdrawiam ciepło i z całego serca. Niech wasze życie będzie przepojone zapachem róż!
Gosia