Burza za oknem, upał panujący od rana nieco zelżał, a ja,
posiliwszy się lodami z musem malinowym, przedstawiam Wam pracę, która powstała
na dzisiejsze imieniny Haliny. A ponieważ główną rolę grają w niej róże, od
razu zgłaszam ją do zabawy „Wyzwanie kwiatowe” u Agatki Fleszar.
Pomysł zrodził się, gdy w sklepie pod szyldem „Wszystko po 4
złote” zakupiłam takie koszyczki, które wydały mi się idealne do exploding
boxa:
Z
zewnątrz skromnie, szarawo i wieczko płaskie:
Po otwarciu ukazuje się taki widok:
Na jednaj ze ścianek wykorzystałam kwiatuszki z zimnej
porcelany, które dostałam od Danutki:
A wieczko jest ozdobione płaskimi elementami, żeby po
odwróceniu mogło służyć jako podstawa:
I na koniec główny punkt programu: koszyczek, w którym
umieściłam bukiet róż – też oczywiście otrzymanych od Danutki:
Agatko, mam nadzieję, że zaliczysz mi ten różany koszyczek.
A gdyby róż było za mało, to prezentuję jeszcze takie karteczki, które
wprawdzie powstały nieco wcześniej, ale róż na nich pod dostatkiem. Na
pierwszej herbaciane (plus rój motylków i biedronka):
Na drugiej białe. I do tego papier czerpany:
Na trzeciej z satynowej wstążki:
Na czwartej w towarzystwie ważki:
I jeszcze taka weteranka z czasów, gdy nie było narzędzi i
przydasiów. Różyczki skręcałam z marszczonej wstążki papierowej (zbierałam z
bukietów):
Pozdrawiam ciepło i z całego serca. Niech wasze życie będzie
przepojone zapachem róż!
Gosia




