sobota, 11 listopada 2017

Kto chce zachować grudniowe wspomnienia?

Witajcie, moi kochani!

W ten piękny dzień listopadowy, w którym świętujemy kolejną rocznicę niepodległości naszej Ojczyzny, przychodzę do Was z albumem. Czy ktoś z Was ma może w planach udokumentowanie oczekiwania na święta Bożego Narodzenia i swoich przygotowań do nich? Jeśli tak, to przyda się do tego album adwentowy, zwany też grudniownikiem. Na każdy dzień przeznaczone jest miejsce do wklejenia jednego najważniejszego zdjęcia. Może choinki, może wspólnie z dziećmi upieczonych pierniczków, zakupów świątecznych, zabaw na śniegu (o ile oczywiście takowy spadnie), otrzymanych od przyjaciół i rodziny kartek… Są też kieszonki, w które można włożyć dodatkowe zdjęcia lub zapiski, są duże karty w kieszeniach pomiędzy stronami, są tagi i obrazki. Zresztą spójrzcie sami:










































Tak więc ogłaszam CANDY dla wszystkich chętnych do zachowania grudniowych wspomnień. Wystarczy zgłosić chęć udziału w komentarzu i cierpliwie czekać do 30 listopada, kiedy to nastąpi losowanie.


Przy okazji dziękuję mojej kochanej Jadzi za wypasioną pakę pełną przydasi.


Mocno, mocno Was ściskam i dziękuję, że jesteście,

Gosia

środa, 8 listopada 2017

Karteczki i cukiereczki

Witajcie, kochani!
Będę monotematyczna, ale u mnie znowu składaczki. Co ja poradzę na to, że Ewinka tak mnie inspiruje?


Tym razem dwa, ale za to oba z witrażami.







A przy okazji pochwalę się „cukiereczkami” które wygrałam w candy u Agnieszki. Tylko popatrzcie na ten piękny chustecznik:


Kartka w najpiękniejszych barwach jesieni (też składaczek:)


Przydasie, których nigdy za wiele.


I coś na smaczek.


Dziękuję, Agulka!

Pozdrawiam Was całym sercem,

Gosia

poniedziałek, 6 listopada 2017

Pochłonięta przez składaczki

Witajcie, moi mili!

Składaczki naszej Ewinki są tak inspirujące, że nie mogę się im oprzeć. W listopadzie Ewcia zaproponowała kolejny wzór i znów wpadłam po uszy.


Najpierw powstała taka oto kartka, która mam nadzieję wywołała trochę uśmiechu.





A potem weszłam w klimat świąteczny i machnęłam sześć następujących karteczek:





Wersja z okienkiem też powstała.















Kochani, zdradzę Wam, że jest jeszcze jeden składaczek, ale na razie go nie pokażę. I oczywiście zachęcam wszystkich do spróbowania tej formy – jest efektowna i daje tyle możliwości!

Tymczasem uciekam, a Wam zostawiam same ciepłe myśli i pozdrowienia,

Gosia

sobota, 4 listopada 2017

Jeszcze zimowe chatki

Kochani, witajcie w słoneczną sobotę!

Pogoda wcale nie listopadowa – taką jesień lubię, złotą, ciepłą, pogodną. Tymczasem wpadam do Was z zimową kartką, jeszcze jedną na zabawę do Ulci.


Zimowe chatynki i kompozycja świąteczna…




… na kartce sztalugowej.



Pozostałe chatki można zobaczyć TUTAJ.

Mam nadzieję, że takie zimowe widoki jeszcze długo będzie można oglądać jedynie na kartkach.

Buziaczki, moi kochani,

Gosia

piątek, 3 listopada 2017

Zimowy domek

Witajcie, kochani!

U progu listopada przychodzę do Was z kartkami, które powstały na listopadową odsłonę zabawy u Ulci.


Na pierwszej z nich nad ośnieżonymi domkami podąża zaprzęg świętego Mikołaja. Kto był grzeczny?


A na drugiej głodne sarenki podeszły aż pod zimowy domek.



Dorzucam jeszcze kartkę – staruszkę, na której kolędnicy figlują przed ośnieżoną chatką.


I kolaż z zimowymi domkami.


Teraz mogę odhaczyć zabawę w specjalnym zeszycie, w którym zapisuję sobie wytyczne kolejnych miesięcy:)


Pozdrawiam Was ciepło i kolorowo – na przekór szarości listopada,

Gosia