piątek, 16 sierpnia 2019

Lawendowa rozdawajka


Witajcie, kochani!

Cieszę się, że tyle osób wyraziło chęć przygarnięcia lawendowego albumiku. I jednocześnie mi przykro, że może on powędrować tylko do jednej osoby. Ale już dzisiaj zapraszam wszystkich na następne candy, tym razem z jesiennym albumem w roli głównej (jeszcze go wprawdzie nie ma, ale materiały zgromadzone i koncepcja też jest).

Jak zawsze wypisałam sobie wszystkich chętnych na paseczkach papieru.


Wrzuciłam do pojemniczka.


Zamieszałam kilka razy i wyciągnęłam jedną z karteczek.


I już wszystko wiadomo. Elżusiu, gratuluję Ci serdecznie i proszę, wyślij mi na maila swój adres do przesyłki.



A Wam dziękuję za wspólną zabawę i pozdrawiam bardzo ciepło.

Pa, pa,

Małgosia

wtorek, 13 sierpnia 2019

Wymianka z Alinką


Witajcie, kochani!

Koci album, który zrobiłam dla małej Poli, wnuczki Alinki, już Wam pokazywałam TUTAJ. A dzisiaj zobaczcie, jakie cuda dostałam w zamian od Alinki.

Oto dwie torby w jesiennym klimacie, które umilą każde zakupy (mam takiego „bzika”, że na zakupy lubię chodzić z ładnymi i oryginalnymi torbami).



Ten długi i ciepły szal będzie idealny na chłodne zimowe dni.



A to zostało unicestwione już w dniu, w którym nadeszła paczka:)


Alinko, dziękuję Ci z całego serca!

Pozdrawiam Was bardzo ciepło i do następnego spotkania, podczas którego dowiemy się, kto zostanie właścicielem lawendowego albumu.

Pa, pa,

Małgosia

czwartek, 8 sierpnia 2019

Namiociki


Witajcie, kochani!
Podczas gdy miły pan malował mi ściany, ja też nie próżnowałam i zrobiłam kilka namiotowych składaczków, które wędrują do zabawy w cięcie i gięcie u Ewinki.


Powstały składaczki bożonarodzeniowe:









I wielkanocne:





I okolicznościowe też:







Ten, na którym są pomponiki zgłaszam również do zabawy „Ćwiczymy kompozycję” u Ewci.



A te dwa, na których znalazły się kokardki dorzucam do zabawy „Wiosna i lato z paletą kolorów” u Anulki. Moje kolory to biały, żółty, niebieski i zielony na pierwszej kartce oraz biały, ecru i czerwony na drugiej.




 A tutaj kolaż kokardek.


Chwilowo zamiast rękodziełu oddaję się gruntownym i zaawansowanym porządkom w całym domu. No cóż, pył po cięciu płytek jest dosłownie wszędzie, we wszystkim i na wszystkim. Odkurzam i wycieram każdy zakamarek i każdy najmniejszy drobiazg. Przy okazji segreguję i pozbywam się niepotrzebnych gratów, które nagromadziły się przez lata w mieszkaniu. Oj, nie zliczę nawet ile już worów wyniosłam do śmietnika.

Pozdrawiam Was najserdeczniej i do następnego spotkania,

Małgosia

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Pudełko wdzięczności


Witajcie, kochani!

Dla przemiłej sąsiadki i jej męża, którzy zapewnili nam nieograniczony dostęp do swojej łazienki na czas remontowania naszej powstał exploding box  z aniołkiem. Był jeszcze prezent, ale kupny, więc nawet nie robiłam zdjęcia. A box prezentuje się tak:





  
 


Ponieważ na wieczku jest kokarda, więc zgłaszam pudełko do zabawy u Anulki.


I do Ewci, bo roślin też nie brakuje.


A u mnie remontowa kropka nad „i” czyli malowanie ścian w przedpokoju, bo wiadomo, że się nieźle zabrudziły. I przy okazji w „dużym pokoju” (pod taką nazwą zawsze funkcjonowało u nas to, co teraz określa się „salonem”:). No i jestem cała w siniakach, ponieważ wczoraj chciałam się wykazać samodzielnością i poodsuwałam na środek wszystkie meble, a starą meblościankę i stół rozebrałam na kawałki i dzielnie wynosiłam (czytaj dźwigałam) te kawałki na śmietnik. Jeszcze trochę, a się przekwalifikuję i sama będę remonty robić:) A najlepsze jest to, że oczywiście maluje moja ulubiona ekipa, więc o efekt jestem więcej niż spokojna.

I jeszcze z całego serca dziękuję Zosieńce za przydasie…


… i Alince za kartkę znad morza.


Uściski i buziaczki,

Małgosia