Strony

sobota, 23 lipca 2016

Robimy razem album – część 2

Witajcie, kochane Kobietki!

Zgodnie z zapowiedzią w poprzednim poście: TUTAJ, teraz robimy okładkę naszego albumu.

Będziemy potrzebować trzech kawałków tektury. Dwa mają wymiary 15 cm na 15 cm, a trzeci (grzbiet) – 15 cm na 6,5 cm.


I tu ważna uwaga. Jak widać z poniższego zdjęcia nasz grzbiet na logikę powinien mieć 6 cm. Ale ponieważ sklejone wypustki minimalnie go pogrubiły, należy po prostu zmierzyć linijką różową część. U mnie wyszło 6,5 cm i stąd takie wymiary tekturki grzbietowej.


Teraz bierzemy kawałek papieru do oklejenia naszej okładki. U mnie wynosi on 44 cm na 21 cm. 


Na papierze (to ten wzorzysty z górnego zdjęcia, tylko pod spodem jest biały) przyklejamy nasze tekturki tak, by grzbietowa była w środku. Ważne! – pomiędzy tekturkami musimy zostawić około 2 – 3 mm przerwy, żeby okładka mogła się w ogóle zginać.


Teraz przycinamy boki papieru tak , jak na zdjęciu:


I oklejamy brzegi tekturek.


Tak wyglądają oklejone tekturki:



Następnie przyklejamy do okładki „pierieplot” z kartkami. Smarujemy klejem cały tył – tak, jak na zdjęciu:


I przyklejamy do części grzbietowej. Starajmy się ułożyć „mechanizm” tak, by skrajne zagięcia pokryły nam się z tymi kilkumilimetrowymi szczelinami pomiędzy tekturkami (pomiędzy tekturką okładki a grzbietu). Jeśli jednak coś nam tu nie wyjdzie, to nic nie szkodzi…


… bo i tak przejedziemy sobie jakimś przedmiotem (np. nożyczkami:) po tym łączeniu, żeby zrobić dołek. W tym miejscu będzie się zginać okładka.


Ponieważ użyłam bardzo grubych tekturek, zachodzi obawa, że po wielokrotnym przeglądaniu albumu papier na łączeniach może się przecierać. Aby temu zapobiec, okleiłam to miejsce satynową wstążką:


Teraz trzeba jeszcze okleić wnętrze okładki. W tym celu wykorzystałam dwa kawałki papieru o wymiarach 15 cm na 15 cm. 




I zewnętrzna część okładki. Z przodu użyłam papieru bardziej stonowanego, bo tu przyjdą zdobienia. Wymiary to oczywiście 15 cm na 15 cm.


Z tyłu papier bardziej wzorzysty, też o wymiarach 15 cm na 15 cm.


Na grzbiecie pasek papieru o wymiarach 15 cm na 6 cm.


Żeby ukryć kawałki satynowej wstążki i jeszcze bardziej wzmocnić boki, użyjemy grubej koronki. 


Przyklejamy koronkę magikiem i… baza naszego albumu gotowa.




Teraz możemy dowolnie ozdabiać i wypełniać. Tu ogranicza nas tylko własna wyobraźnia, żadne szczegóły „techniczne” nie są już ważne.

Mam nadzieję, że ten kursik zachęci kogoś do zrobienia swojego albumu. Bardzo zachęcam!

Dziękuję wszystkim, którzy znaleźli czas i ochotę, by potowarzyszyć mi w tworzeniu tego albumu i  pozdrawiam bardzo serdecznie,

Gosia

Ps. Oczywiście gdy ozdobię już albumik, koniecznie Wam pokażę:)

 
 

47 komentarzy:

  1. Małgosiu potwierdzę tylko to co napisałam po I częścią. Jesteś Wielka , kursik jest genialny , ja ze swej strony kłaniam się nisko i DZIĘKUJĘ. Zapisuje w moim tajemnym folderze linka co bym nie musiała szukać , jak najdzie mnie ochota na zrobienie albumiku.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to ja Ci dziękuję za motywację. Mam nadzieję, że ochota najdzie Cię rychło i pokażesz swój albumik.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  2. Super !!! Jeszcze raz dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu, muszę koniecznie zapamiętać ten kurs. Przyda się za jakiś czas :-)
    Świetnie wszystko opisałaś.
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo za dalszą część!!! myślę, że już niedługo skorzystam z Twojego kursu! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, a pochwal się koniecznie efektem!
      Całuski:)

      Usuń
  5. Super kursik- bardzo przejrzysty ;) Pozdrawiam cieplutko i buziam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Jadziusiu. Choć komu jak komu, ale Tobie - Mistrzyni albumów - żadne kursy nie są potrzebne!
      Całuję z serca<3

      Usuń
  6. Dziękuję za cudny kursik :)
    Pozdrowianka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgosiu, super wytłumaczone, kiedyś się może przyda, jak zaprzyjaźnię się z papierem i klejem, a teraz jeszcze muszę dotrzeć do cz. 1, bo przegapiłam. Dziękuję.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, mam nadzieje, że się przyda i zachęci Cie do spróbowania:)
      Całuski:)

      Usuń
  8. Małgosiu jesteś wielka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waga też tak twierdzi:):):):)
      Dziękuję, Ulciu i tulę serdecznie:)

      Usuń
  9. Gosiaczku, kursik bardzo przydatny, bo głowiłam się, jak robisz te albumy;) Co prawda, na razie nie planuję albumu, ale zimą może się skuszę;)Na razie lawiruję między kartkami i biżuterią;) Pozdrawiam Cię gorąco i życzę miłego tygodnia;) Buziaczki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goniek, teraz już wiesz, w jakich bólach rodzi się album:) Żarcik oczywiście - proces jest całkiem bezbolesny i nietrudny.
      Ściskam mocno, kochana:)

      Usuń
  10. Jaki fajny introligatorski wpis :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gosieńko, dla tych co jeszcze nigdy takich albumów nie robili kursik jest fantastyczny. Pewnie nie jedna osóbka się skusi na zrobienie go dzięki Tobie i będziemy mogły podziwiać :) Buziaczki ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nastąpi teraz wysyp albumów:):):)
      A ja zbieram rolki po papierze toaletowym i będę debiutować w zakresie rolko-albumu. Świetny kursik zamieściła Jadzia, o tutaj:
      http://jadwiga-sercemtworzone.blogspot.com/2016/07/recykling.html
      Tulę serdecznie:)

      Usuń
  12. Wspaniały kursik!!! Wszystko dokładnie opisane i pokazane!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Małgosiu, świetny kursik, podziwiam Twoje zręczne rączki, mój pewnie by taki nie wyszedł, więc zostało mi tylko podziwiać, wirtualnie ale jednak:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, a może się skusisz...? To naprawdę nietrudne.
      Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam bardzo ciepło:)

      Usuń
  14. Dopiero teraz widzę ile trzeba się natrudzić, żeby wyszło takie cudo. Podziwiam Was wszystkie, które robicie te piękne albumy. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniczko, to tylko pozornie wygląda na takie trudne.
      Dziękuję za miłe słowa i tulę serdecznie:)

      Usuń
  15. Małgosiu świetny kurs. Może kiedyś uda mi się z niego skorzystać i spróbować zrobić :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś, bardzo Cię zachęcam:):):)
      Dziękuję i przesyłam buziaczki.

      Usuń
  16. Dopełnienie części 1 -idealne ;) Szkoda,że nie mam żadnych papierów do wykonania takiego albumu,bo choć późna już pora -teraz mogłabym zacząć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, bo chętnie obejrzałabym albumik wykonany przez Ciebie:) Tak jak z zachwytem oglądam te porcelanowe figurki.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Fajny kursik. Jak Konraduś podrośnie- zrobimy razem:-)teraz się nie da:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko, już od dziś zaczynam czekać na ten Wasz wspólny album.
      Całuję.

      Usuń
  18. bardzo przejrzyście i klarownie wytłumaczone
    czy ty przypadkiem w oświacie nie pracujesz? ;-D

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam Ci się Małgosiu - ja myślałam, że Ty ozdabiasz gotowe albumy. Nawet się zastanawiałam gdzie można kupić takie fajne bazy z dużymi odległościami pomiędzy kartkami. Zaskoczyłaś mnie tym kursikiem - wykonanie jest bardzo proste, oczywiście dzięki Twoim objaśnieniom. Pomysł kradnę i ślicznie dziękuję. Teraz nie mam czasu ale jak się skończy ogrodowy sezon na pewno sobie taki album zrobię. Mocno ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, zdarza się, że ozdabiam gotowe, ale głównie robię bazy sama. Bindowane na kółkach robię zawsze na kupnych bazach, ponieważ nie mam bindownicy.
      Całuję serdecznie:)

      Usuń
  20. Bardzo fajny i na pewno pożyteczny kursik. Sądzę że skorzysta nie jedna osoba. I tak czytając tego posta stwierdziłam że zapewne sama również dała bym radę - dzięki instrukcji oczywiście - zrobić taki album

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, na pewno byś dała. Myślę, że sklejenie paru papierków jest dużo łatwiejsze niż te cuda, które wyplatasz z wikliny papierowej. To jest dopiero sztuka!
      Całuski:)

      Usuń
  21. Znów świetnie wszystko wytłumaczyłaś, kursik jest bardzo czytelny i choć ze mnie kompletny laik to chyba dałabym radę :) kusisz, kusisz i chyba się skuszę :) pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się, skuś i koniecznie pochwal efektem.
      Całuski:)

      Usuń
  22. Gosiu, wspaniały, zrozumiały kurs!
    Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak tak patrzę na kurs to wydaje mi się łatwe. Ale zapewne takie nie jest :P Ach jo.... zrobiłabym sobie taki ale niestety ilość moich papierków jest bardzo skromna a tu troszkę ich trzeba. Oj kusisz... i coś czuję, że następne "kieszonkowe" wydam na papiery. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to naprawdę jest łatwe, tylko tak "strasznie" wygląda:) Skuś się, skuś.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każde pozostawione słowo...