poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Trochę inne kartki

Witam Was serdecznie!

Kochane, dziś pokażę Wam kartki w trochę innym stylu. Dostałam kiedyś od Jadzi taki zestaw papierów oraz pasujących do nich elementów (wypychane, więc nie trzeba ich wycinać):


W zasadzie te elementy robią główną robotę, nie musiałam wiele dodawać:



Jest tu dużo połyskującego złota, które nijak nie chce dobrze wyjść na zdjęciach.

Mam nadzieję, że kartki spodobają się osobom, do których dziś pomknęły:)

Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego spotkania z fartuszkiem w roli głównej,

Małgosia

piątek, 21 kwietnia 2017

Wymianka z krokusami

Hej, hej, moje kochane!

Lubicie krokusy? Bo ja bardzo. Te wiosenne kwiaty znalazły się na kwietniowych kartkach w zabawie u Lidzi – Czarnej Damy.


Mój składaczek trafił do rąk samej szefowej zabawy.





Składa się idealnie na płasko.


A ja dostałam takie cudo haftowane od Anetki.


No i jak tu nie lubić krokusów?

Przy okazji dziękuję za kolejne kartki wielkanocne, które dziś dotarły.

Gosi – za zajączka dzielnie pchającego taczkę z kurczaczkami.


Tinie – za wiosenne kolory i śliczne szydełkowe żonkile. Kochana, choćby kartka była cała pomarańczowa, kłótnia na pewno nam nie grozi:)


Buziaczki i do następnego spotkania,

Gosia

środa, 19 kwietnia 2017

Na urodziny Agatki

Witajcie, moje kochane!

Na urodziny Agulka – wspaniałej blogowej koleżanki, powstał taki oto muzyczny notesik:


























Nie mogło też zabraknąć kartki. Składaczek, który bez problemu wchodzi do koperty:






Agatko, jeszcze raz sto lat dla Ciebie!

Przy okazji dziękuję, za kolejne karteczki:

Karolince – za baranka, symbol naszego Odkupiciela.


Wandzi – za jajo otoczone quillingowymi niezapominajkami.


Ewince – za składaczek z zajączkiem i kwiatem wiśni.


A dla Was wszystkich przesyłam serdeczne uściski i mnóstwo buziaczków,

Gosia

Ps. Pada… hmmm…. śnieg.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Wspominamy i rozstrzygamy

Witajcie, moje kochane!

Jak Wam mijają Święta? Mam nadzieję, że w radosnym nastroju. A ja wczoraj miałam dodatkowo dzień wspomnień… Bo dokładnie rok minął od czasu, gdy z wielką nieśmiałością i licznymi obawami zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem. Pamiętam jakby to było dzisiaj: w lutym przypadkowo natknęłam się na bloga Jadzi. Przeczytałam od deski do deski i przepadłam. Na jednym ze zdjęć Jadzia prezentowała otrzymaną paczkę i był na niej dokładnie widoczny jej adres, co uznałam za palec Boży. Dokładnie w dzień swoich urodzin wysłałam Jadzi album specjalnie dla niej zrobiony. Potem wymieniłyśmy wiele maili, a w nich przejawiał się między innymi temat założenia bloga. Jadzia zwerbowała do pomocy Danusię, ona zaś zamieściła na swoim blogu wspierającego posta, pod którym nieznane mi wtedy Dziewczyny, a dziś bardzo bliskie i drogie, napisały wiele serdecznych słów. I wreszcie nadeszła słynna sobota 16 kwietnia, kiedy to Danusia z ogromną cierpliwością i wsparciem przeprowadziła mnie przez proces zakładania bloga. Ech, mam wrażenie, że to było nieledwie wczoraj:)

I tak się zaczęło. Nigdy ani przez chwilę nie żałowałam podjętej decyzji. A ponad wszystko cenię sobie to, że poznałam wiele wspaniałych, dziś bardzo bliskich memu sercu osób. Dziękuję, że jesteście!

Zanim przejdziemy do wyników urodzinowego candy, pokażę Wam jeszcze dwie karteczki, które wcześniej mi umknęły. Wielkanocna trzęsawka:



Oraz kartka - książka, którą pewna babcia Zosia wręczy swojej wnuczce na urodziny:




A teraz już relacja z rozstrzygnięcia candy. Do udziału zgłosiło się 56 osób.


Wszyscy wylądowali w mojej maszynie losującej made by Anitka.


Komisja w poszerzonym składzie czuwa i nadzoruje.


Moja ręka z przejęciem gmera w czeluściach maszyny losującej.


Wylosowano!


Komisja już wie i się cieszy.


I my też wiemy. Gratulacje dla Ani Iwańskiej!


Dziękuję Wam za udział w candy. Jak zwykle przykro mi, że nie mogę wylosować wszystkich.

Dziękuję też za ten wspólnie spędzony rok, za każde pozostawione tu słowo, za każdy najmniejszy gest życzliwości, za maile, rozmowy, podarunki. I za to, że podobają się Wam moje wytwory.

Życie jest piękne!

Gosia